Schalke 04 wróciło do gry. Zanim zespół z Zagłębia Ruhry rozegrał mecz w Hamburgu, spędził trochę czasu w Katarze, gdzie zawodnicy przygotowywali się do drugiej części sezonu. Rozegrali też kilka sparingów, ale w żadnym z nich nie zmierzyli się z drużyną, która mogłaby zaimponować. W kwestii samych rezultatów dość podobnie – bez szału. Cztery mecze, dwa zwycięstwa, dwie porażki, bramki 6:6. Najlepszym strzelcem zespołu był Jefferson Farfán. Peruwiański skrzydłowy strzelał bramki w starciach przeciwko 1. FC Köln i Eintrachtowi Frankfurt.
Schalke musiało mierzyć się w czasie przygotowań z niemałymi problemami. Dopiero w połowie stycznia do treningów wrócił Klaas-Jan Huntelaar, który nie poleciał z resztą drużyny na Bliski Wschód. Holender zdążył ogłosić też na Twitterze, że najdłuższe przygotowania do sezonu w karierze ma już za sobą. Mimo że snajper Górników wrócił do gry, i to w całkiem dobrym stylu, o czym piszemy poniżej, nie oznaczało to końca kłopotów zespołu prowadzonego przez Jensa Kellera. Wciąż do gry nie jest zdolny Benedikt Höwedes, który naderwał mięsień, a także największa gwiazda zespołu, Julian Draxler. Poza tą dwójką szkoleniowiec nie może liczyć na Jana Kirchoffa, Dennisa Aogo i Christiana Klemensa.
Pierwszy poważny sprawdzian w rundzie wiosennej (zimowej?) nadszedł dzisiejszego popołudnia w Hamburgu. Zespół, w barwach którego gra między innymi były madridista, Rafael van der Vaart, radzi sobie w tym sezonie fatalnie. Przez całą pierwszą rundę zgromadził zaledwie 16 punktów i znalazł się tuż nad strefą spadkową. Dziś faworyt mógł więc być tylko jeden. Już po półgodzinie można było się domyśleć, że suma szczęścia raczej nie będzie dziś równa zero. W 24. i 31. minucie z boiska z urazami zeszli bowiem zawodnicy gospodarzy – Pierre-Michel Lasogga (najlepszy strzelec drużyny) i Lam Zhi Gin. Po tych wydarzeniach defensywa HSV szybciutko się posypała i jeszcze w pierwszej części gry pokazał się Huntelaar, wykorzystując doskonałą wrzutkę Farfána. W drugiej połowie znów aktywny był Peruwiańczyk. W 53. pokonał Jaroslava Drobnego po fatalnym błędzie golkipera gospodarzy, a później zaliczył asystę przy golu 18-letniego Maksa Meyera. Wydaje się więc, że to właśnie Farfán najszybciej mógłby zastąpić Juliana Draxlera.
Skład Schalke:
Fährmann; Uchida (81' Hoogland), Matip, Santana, Kolašinac; Boateng, Neustädter; Farfán, Meyer, Fuchs (75' Goretzka); Huntelaar (73' Szalai).
Skrót meczu
Zastąpienie utalentowanego pomocnika na pewno nie jest i nie będzie łatwe. Niewykluczone, że Draxler już wkrótce opuści Zagłębie Ruhry i zostanie nowym kolegą z zespołu Mesuta Özila. Po kontuzji Theo Walcotta Arsène Wenger poszukuje zastępcy i coraz częściej mówi się właśnie o tym, że wkrótce 20-latek będzie Kanonierem. To jednak nie koniec ruchów z klubu. Schalke poinformowało na stronie internetowej, że wraz z końcem sezonu klub opuści Timo Hildebrand. Mimo wszystko odejście doświadczonego golkipera w żaden sposób nie powinno dotyczyć zbliżającego się dwumeczu z Realem Madryt – pewne miejsce w składzie ma Ralf Fährmann i niemal na pewno to on będzie musiał radzić sobie z tomahawkami Cristiano Ronaldo.
Górnicy rozegrają kolejny mecz w sobotę 1 lutego. Ich rywalem będą sąsiedzi z tabeli, Wolfsburg. Jeśli Schalke na poważnie chce się włączyć w walkę o Ligę Mistrzów z Borussiami – Mönchengladbach i Dortmund – powinno to spotkanie co najmniej zremisować. Zagrają jednak u siebie i po nie najlepszej rundzie jesiennej będą chcieli jak najszybciej odzyskać zaufanie kibiców na Veltins-Arena. Najszybszą drogą ku temu będą trzy punkty.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się