– Tak, oczywiście, Mourinho jest moim przyjacielem. Znam Mourinho jako człowieka, którego nie znają ludzie. Ludzie widzą tylko konferencje i to, co trener chce w danym momencie przekazać. Jako trener jest bardzo, bardzo wymagający, ale ma coś, czego nie ma większość ludzi - najwięcej wymaga od samego siebie i to jest bardzo dobre. My raczej jesteśmy bardziej wymagający wobec innych niż samych siebie, on robi to odwrotnie – powiedział Álvaro Arbeloa w programie El Hormiguero. – Co jest groźniejsze: włożyć rękę do miksera czy nie zgodzić się z Mourinho? [śmiech] Ja też potrafiłem się z nim nie zgodzić i jakoś żyję. Każdy śpi tak, jak sobie pościele.
– Wspieranie Liverpoolu czy Chelsea Mourinho? Jestem za Liverpoolem. Spędziłem tam trzy bardzo dobre lata. Gra na Anfield to wyjątkowe i niezapomniane przeżycie. Xabi i ja uważnie śledzimy ich losy w każdy weekend. Mam jednak przyjaciół w wielu ekipach, w Chelsea, City, Arsenalu, Tottenhamie. Wszystkim życzę szczęścia.
– Czy presja Mourinho jest dobra? Mourinho wygrał wszystko, więc jego metody są dobre. Del Bosque? To doskonały dowód na to, że nie ma jednego sposobu na wykonywanie rzeczy i przykład, że dwie tak różne osoby, jak Mourinho czy Del Bosque, mogę dojść na szczyt.
– Krytyka? Przychodzi taki moment, że nie mam już pojęcia co mówią o mnie w mediach, nie wiem czy mnie krytykują. Krytyka mnie nie dotyka.
– Sytuacja zespołu? Jesteśmy w świetnym momencie, wyszliśmy ze słabej sytuacji i teraz, w najważniejszym momencie sezonu, jesteśmy w dobrej sytuacji.
– Atlético? Atlético radzi sobie wyjątkowo dobrze, ale wrogiem jest Barcelona.
– Atmosfera w reprezentacji? Osiągnęliśmy coś, co nie udało się żadnej reprezentacji w historii i to pomaga nam trzymać się razem. Kiedy jesteśmy na zgrupowaniu, bronimy naszego kraju i jesteśmy dumni z tego, co robimy. Mamy wielkie chęci na Mundial. Wygraliśmy wszystko, nie da się więcej, ale ciągle czujemy radość ze zwycięstw i świętowania w autobusie z ludźmi.
– Piłkarze szybko mają dzieci, bo szybko osiągamy stabilizację finansową i możemy zakładać rodziny. Z dziećmi przeżywa się wspaniałe chwile. Na przykład, kiedy moja córka, Alba, pyta dlaczego ktoś chciał zrobić sobie ze mną zdjęcie, odpowiadam: „Kochanie, bo jestem bardzo przystojny” [śmiech]. Ona widzi, że gram w telewizji, ale nie rozumie wiele więcej.
– Nowy trener? Ancelotti od pierwszej minuty był szefem, przyjęliśmy go z otwartymi ramionami. Mamy to szczęście, że trenerzy przychodzą tutaj dlatego, że radzili sobie świetnie wcześniej. On wygrał dwie Ligi Mistrzów i zdobywał mistrzostwa we Włoszech, Anglii i Francji.
Dotykałeś Złotej Piłki, prawda?
Tak, miałem ostatnio tę okazję.
Powiedz mi prawdę i tylko prawdę: Złota Piłka jest ze złota? Czy to taki pic, jak Ferrero Rocher i takie rzeczy?
[śmiech] Myślę, że gdyby była ze złota, to niejeden zwycięzca by ją przetopił [śmiech]. Myślę, że nie, chociaż błyszczy się mocno.
Arbeloa pojawił się w programie, żeby promować akcję „Groterapia”. Piłkarz jest jej ambasadorem razem z Człowiekiem w Czerni, jedną z gwiazd El Hormiguero. „Groterapia” ma za zadanie budować miejsca do zabaw w szpitalach i klinikach dla dzieci chorujących na raka.
Arbeloa: Wrogiem jest Barcelona
Hiszpan pojawił się w telewizji
REKLAMA
Komentarze (56)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się