– Kluczowy dla triumfu okazał się początek spotkania w wykonaniu rywali. Zagrali bardzo twardo od samego początku, my natomiast nie potrafiliśmy złapać rytmu. Ponadto ich skuteczność za trzy z pierwszej kwarty utrzymywała się przez całe spotkanie. Staraliśmy się zmienić obronę i atak, zbliżyliśmy się na cztery punkty różnicy, jednakże nie byliśmy dostatecznie silny, aby wrócić do gry przy ich przewadze. Graliśmy przeciwko znakomitej drużynie. Gratuluję im zwycięstwa – powiedział Pablo Laso po porażce w meczu z CSKA Moskwa.
– Wiedzieliśmy, że zmierzymy się z bardzo silnym zespołem, że spotkanie będzie trudne. Rok temu także tu przegraliśmy. Od początku nie trafialiśmy rzutów, nie potrafiliśmy odczytywać akcji, ponieważ przeciwnicy byli bardzo silni. Dobrze prowadzili piłkę, oddawali celne rzuty w kluczowych momentach spotkania – tak w pierwszej kwarcie, kiedy budowali przewagę, jak i w ostatniej, kiedy nie mogliśmy się do nich zbliżyć.
– Mamy długi sezon, z około siedemdziesięcioma meczami. Będzie trudno. Nigdy nie twierdziłem, że jesteśmy w stanie wygrać wszystkie spotkania. Powtórzę to, co mówię zawsze, kiedy wygrywamy: musimy pracować dzień po dniu. Spotkanie się skończyło, musimy teraz myśleć o jutrzejszym treningu i następnym meczu.
– Spięcie Rodrígueza z Teodosiciem? Wolę obejrzeć to na powtórce. Prawdopodobnie było to produktem naszej frustracji, jednak co wydarzyło się na parkiecie, tam zostaje.
Laso: Myślę już o kolejnym meczu
Szkoleniowiec po porażce z CSKA
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się