– Powiedziałem już zawodnikom, że czuję się dumny z pracy, jaką wykonali. Real gra dobrze i dużo walczy, a moja drużyna pokazała się na boisku z dobrej strony. Wyjadę ze stadionu zadowolony, chociaż przegraliśmy. Mimo wszystko pozostajemy „żywi”. Postaramy się zagrać w rewanżu z naszymi podstawami i z nadzieją na strzelenie bramki w 90 minutach. Zobaczymy, co się wtedy stanie – powiedział po spotkaniu Javier Aguirre.
– Iker jest tym, kim jest i wszystkich nas zamroził. Przypomniała mi się akcja z Robbenem. Negrito dobrze uciekł obronie, ale zostaje jeszcze Iker, który jest wielkim bramkarzem. Córdoba wykonał świetną akcję, ale gdyby strzelał z takich sytuacji, to grałby w Chelsea...
– Wystawiliśmy 4-1-4-1, starając się, żeby Abraham był przed obrońcami i pomagał nam wyprowadzać piłkę. Lanzarote i Víctor wykonali świetną pracę na całej długości kryjąc Di Maríę i Modricia. Potem postanowiliśmy zmienić system i postawić na dwóch pivotów. Przeszliśmy z 4-1-4-1 na 4-2-3-1, ale myślę, że system funkcjonował. Wynik był ostatecznie negatywny, ale podobała mi się praca Álexa.
– Wynik mógł być inny, ale jest, co jest. To pozwala nam mieć nadzieję, ale nie chciałbym zapomnieć o meczu z Valencią. To 0:1 daje nam szansę myśleć, że w futbolu nigdy nic nie wiadomo. Najpierw zmierzymy się z Valencią, a potem zobaczymy jak i z kim pojedziemy na Bernabéu.
Aguirre: Iker nas zamroził
Konferencja trenera Espanyolu
REKLAMA
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się