– Jesé nie przestaje się rozwijać. Zawsze grał w wyższej kategorii wiekowej, a jego rozwój jest, delikatnie mówiąc, fantastyczny. W młodzieżowych drużynach Realu Madryt spisywał się wyjątkowo dobrze, a poprzedni sezon skończył z 22 bramkami w Segunda División. Teraz ma miejsce w pierwszym zespole, ponieważ je sobie wywalczył. Jego wpływ w drużynie będzie coraz większy – powiedział Sixto Alfonso, skaut Realu Madryt na Wyspach Kanaryjskich.
– Jak odkryłem Jeségo? Eugenio, kolega z Villa de Santa Brígida, opowiedział mi o chłopaku, który występował w Huracánie. Nalegał, żebym go zobaczył, ponieważ był przyjacielem Pascuala, ojca Jeségo. Obejrzałem mecz z Heidelbergiem. To, co wtedy zobaczyłem, wystarczyło, żebym wiedział, że jest bardzo utalentowany. Miał 12 lat. Dzielił drużynę z Castańo, którego też zabrałem do Madrytu, ale teraz gra w rezerwach Las Palmas.
– Jesé był zaproszony przez Real Madryt na turniej w Alcali i zdecydowaliśmy się go zatrzymać. Jednak ze względu na jego wiek, doszliśmy z jego rodziną do porozumienia, że poczekamy jeszcze rok, aż będzie miał trzynaście lat. Od tamtego czasu jego kariera jest pełna sukcesów w białej koszulce w różnych kategoriach wiekowych.
– Jesé ciągle jest nienasycony, ciągle chce więcej. Już powiedziałem raz, że będzie najlepszy na świecie. Będzie międzynarodową gwiazdą, jeśli ominą go kontuzje i dalej będzie tak pracować.
Sixto Alfonso: Jesé będzie międzynarodową gwiazdą
Wypowiedzi skauta Królewskich
REKLAMA
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się