Iker Casillas wraca dzisiaj do bramki Realu Madryt. To będzie jego debiut w 2014 roku. Wydaje się, że roku przełomowym biorąc pod uwagę jego karierę, a także przyszłość w ekipie Królewskich. Hiszpan zmaga się z niewygodną dla siebie sytuacją w klubie. Jeżeli Carlo Ancelotti nadal zostanie przy tym, że Iker będzie grał tylko w Pucharze Króla i Lidze Mistrzów, może on rozegrać maksymalnie czternaście meczów. To będzie czternaście finałów dla kapitana. Jeżeli wydarzy się jakaś wpadka i Real odpadnie z rozgrywek, Casillas narażony będzie automatycznie na brak miejsca w podstawowym składzie w reprezentacji podczas Mistrzostw Świata w Brazylii.
Jeśli wszystko pójdzie po myśli bramkarza, może zagrać cztery mecze w styczniu (dwa mecze 1/8 Pucharu Króla oraz dwa ćwierćfinałowe) i trzy mecze w lutym (dwa półfinały Copa del Rey, a także pierwsze spotkania Champions League z Schalke). Wychodzi zatem na to, że dwa najbliższe miesiąca będą dla golkipera Blancos decydujące. Casillas ma świadomość, że każdy błąd, w którymś z tych meczów zmniejszy jego szanse na występ na Mistrzostwach Świata. Jeżeli chce na nich zagrać musi doprowadzić Real Madryt do finału Pucharu Króla oraz finału Ligi Mistrzów. Z jednym się można zgodzić, Iker Casillas jest w bardzo ciężkiej sytuacji.
14 finałów Ikera Casillasa
Trudna sytuacja kapitana
REKLAMA
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się