REKLAMA
REKLAMA

Osasuna nie ma nic do stracenia

Real Madryt gra w Pucharze Króla
REKLAMA
REKLAMA

Rozgrywki Pucharu Króla nabierają rozpędu. Zawodników Realu Madryt czeka kolejne starcie na drodze do finału turnieju. Na drodze Królewskich w 1/8 finału stanie zespół Osasuny, który w poprzedniej rundzie w emocjonującym dwumeczu wyeliminował Málagę (3:3 i 1:1 w dwumeczu, zadecydowały bramki na wyjeździe).

Osasuna w tym sezonie nie spisuje się zbyt dobrze, a miejsce w lidze w okolicach strefy spadkowej tylko to potwierdza. Ostatni miesiąc pozwolił jednak drużynie Javiego Gracii złapać oddech, a zremisowany mecz z Realem Madryt pokazuje, że zespół z Pampeluny jest nieobliczalny.

Bardzo ważną informacją, która niejako przyćmiła mecz pucharowy, jest podpisanie nowego kontraktu przez Xabiego Alonso. Tym samym skończyły się wszelkie spekulacje na temat przyszłości pomocnika Królewskich. W meczu z Osasuną Xabiego niestety zabraknie z powodu kontuzji. Podobnie jak Fabio Coentrão, Samiego Khediry i Raphaëla Varane’a.

Trener rywali zapowiada grę rezerwowym składem. Szansę mają otrzymać zawodnicy, którzy na co dzień nie mają zbyt wielu okazji do występów. – Nie chcę w tej chwili obciążać drużyny zbyt dużą odpowiedzialnością, jeśli ostatecznie odpadniemy. Najważniejsze są teraz mecze z Sevillą i Granadą – zapowiada Javi Gracia, tym samym ściągając ze swoich zawodników zbędną presję.

Osasuna nie ma nic do stracenia, a może tylko zyskać. Takie mecze są najtrudniejsze. Początek spotkania w czwartek o 21:30.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (93)

REKLAMA