Zachęcam do lektury felietonu dziennikarza GW Dariusza Wołowskiego o Fernando Morientesie.
”Moro wyjeżdżał z Madrytu jak banita, a dziś wyrasta na postać numer jeden tej edycji LM. - Tylko się u nas pojawił i od razu został liderem drużyny - mówi o nim trener Monaco Didier Deschamps...” Cały tekst znajdziecie pod linkiem:
Morientes - piłkarz niechciany
Zachęcam do lektury felietonu dziennikarza Gazety Wyborczej Dariusza Wołowskiego o Fernando Morientesie
REKLAMA
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się