– Praca z zawodnikami z cantery jest czymś dobrym, ponieważ ci młodzi piłkarze są ambitni i pełni entuzjazmu – powiedział Ancelotti podczas swojej prezentacji na Santiago Bernabéu. Włoch nie rzucał słów na wiatr i udowodnił, że chce widzieć młodzież w akcji. Carletto, w porównaniu z pierwszym rokiem Mourinho, zdecydowanie częściej korzysta z graczy pochodzących ze szkółki. Do tej pory Ancelotti dał canteranos, licząc mecze zarówno oficjalne, jak i towarzyskie, 4618 minut. Mourinho w ciągu swojego pierwszego półrocza pracy w Madrycie dał im zaledwie 388 minut.
Różnice są znaczne. W obecnej kampanii do pierwszego zespołu wskoczyło pięciu zawodników Castilli (Nacho, Morata, Jesé, Casemiro i Jesús), którzy w sumie spędzili na murawie w oficjalnych spotkaniach 1777 minut. W pierwszym sezonie Mourinho włączył do drużyny jedynie Adána i Mateosa, którzy na tym etapie rozgrywek spędzili na murawie 54 minuty. Portugalczyk od święta korzystał również z usług Sarabii (18 minut), Moraty (14 minut) i Juana Carlosa (9 minut).
Ancelotti nie bał się dać szansy czterem zawodnikom Castilli w meczu towarzyskim przeciwko PSG. Zagrali oni, podobnie jak piłkarze występujący na co dzień w pierwszym zespole, po 45 minut. José Rodríguez i Casado wyszli na boisko od pierwszej minuty, natomiast Llorente i Jaime Romero (debiutant) dostali całą drugą połowę. Dla porównania, Morata, Alex Fernández i Joselu, którzy byli uważani za perełki Castilli w sezonie 2010/11, dostali od Mourinho łącznie 19 minut rozłożone na sześć meczów.
Ancelotti korzysta z canteranos częściej niż Mourinho
Włoch nie boi się stawiać na młodzież
REKLAMA
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się