1. La Décima
To właśnie w Europie zespoły Ancelottiego pokazywały zawsze najlepsze oblicze. Dwadzieścia goli strzelonych, pięć straconych. Po trzech kolejnych niepowodzeniach w półfinałach, celem na sezon 2013/14 jest odniesienie upragnionego zwycięstwa w Champions League. Królewscy zainwestowali latem we wzmocnienia 181 milionów euro. Z Carletto na ławce Real ustanowił rekord trzydziestu jeden kolejnych meczów ze strzelonym golem w Lidze Mistrzów.
2. Mistrzostwo Hiszpanii
Pięć punktów do Barcelony i Atlético, 21 kolejek do końca. W sumie 63 punkty do zdobycia. W 17 pierwszych spotkaniach Real przegrał u siebie z Atlético, na Camp Nou z Barceloną oraz zremisował z Villarrealem i Osasuną. Blancos zdobyli 80% możliwych punktów, jednak licząc od sezonu 2009/10, do wygrania mistrzostwa potrzebne było zawsze co najmniej osiągnięcie progu 84%. Ancelotti wygrywał Scudetto z wynikiem 80%, Premier League 75%, natomiast w Ligue 1 zgromadził 72%. Tak więc, Carlo w obecnym sezonie będzie musiał najprawdopodobniej pobić swój życiowy rekord.
3. Przekonać Xabiego
Odnowienie kontraktu Baska stoi w martwym punkcie. W Madrycie powoli godzą się z myślą, że Xabi odejdzie. Alonso wrócił na boisko po kontuzji 30 października w meczu przeciwko Sevilli. Od tamtej pory drużyna zaczęła prezentować lepszą jakość gry: 9 wygranych, 2 remisy, 39 goli strzelonych i 13 straconych. Alonso od stycznia może rozpocząć negocjacje z jakąkolwiek inną drużyną. Carletto może być kluczową postacią w ostatecznym przekonaniu pomocnika do pozostania w Madrycie.
4. Obsada bramki
Ancelotti w ciągu dwunastu sezonów, w których prowadził drużyny w Champions League nigdy nie zwykł zmieniać golkiperów. W tym sezonie jednak, za namową Vecchiego oraz z odziedziczonym po Mourinho problemie, Carlo postanowił zmienić taktykę. Casillas wpuszcza bramkę średnio co 161 minut (4 gole w 645 minut), natomiast Diego López co 72 minuty (21 goli w 1530 minut).
5. Odzyskanie najlepszego Ramosa
Ramos to najczęściej wyrzucany z boiska gracz w historii Realu Madryt. Andaluzyjczyk ujrzał w barwach Królewskich 18 czerwonych kartek. W tym sezonie został odesłany do szatni w meczach przeciwko Galatasarayowi oraz Osasunie. Sergio nie przechodzi obecnie przez najlepsze chwile. W listopadzie Florentino miał powiedzieć drugiemu kapitanowi, że jest skłonny sprzedać go do innej drużyny, jeśli tylko chętny klub będzie w stanie wyłożyć 65 milionów euro. – Słucham i doceniam krytykę madridismo. Reszta głosów wchodzi u mnie jednym uchem i wychodzi drugim – powiedział w niedzielę Ramos. Później jednak przepraszał.
6. Wykorzystać potencjał Bale'a
Walijczyk rozegrał 52% możliwych minut. Strzelił 9 goli i zanotował 6 asyst. Niemniej jednak, Gareth nie ma jeszcze oczekiwanego wpływu na grę zespołu. Pierwsza kontuzja przydarzyła mu się w trzeciej kolejce podczas rozgrzewki przed meczem z Getafe – przeciążenie mięśnia lewego uda. Gdy Bale wrócił na mecz z Atlético, uraz ponownie dał o sobie znać. Dwanaście dni później pojawiły się problemy z plecami. Swoją najlepszą wersję były gracz Tottenhamu zaprezentował w spotkaniach z Juventusem na Juventus Satdium (gol), Sevillą (dwa gole) i Valladolidem (trzy gole). Przeciwko Barcelonie i Atlético kompletnie jednak zawiódł. Brakuje mu regularności.
7. Uspokoić Di Maríę
– Latem cały czas sprzedawano mnie do innych drużyn. Ja jednak nie mam zamiaru odchodzić. Mój sposób świętowania bramek nie jest skierowany w prezesa – mówił po spotkaniu przeciwko Valencii Argentyńczyk. Co innego natomiast twierdził jeden z reprezentantów pomocnika, Eugenio López, w wywiadzie dla Radio la Red. – Di María ma obowiązujący do 2018 roku kontrakt. Mimo to, wiele klubów chciałoby go pozyskać. W to wszystko zamieszany jest Florentino – stwierdził López. Były gracz Benfiki w obecnym sezonie ma na koncie sześć goli i osiem asyst. Rozegrał 63% możliwych minut, jednak w obliczu zbliżającego się mundialu nie jest to liczba, która by go zadowalała. Ángel zaprzeczył plotkom na temat możliwego odejścia latem oraz nie okazał żadnych oznak niezadowolenia po tym, gdy w Turynie znalazł się jedynie wśród rezerwowych. Ancelotti musi przekonać Di Maríę, że warto wciąż ciężko pracować i być skłonnym do poświęceń.
8. Ustabilizować formę Benzemy
Francuz pojawia się i znika. Zdobył osiem goli w lidze i dwa w Lidze Mistrzów. Jego forma w piątym sezonie w barwach Królewskich mimo wszystko napawa niepokojem. W starciach przeciwko Betisowi, Athletikowi, Getafe i Atlético napastnik został wygwizdany przez publiczność. Carletto posadził Karima na ławce w meczu na Camp Nou i właśnie wtedy Benzema się obudził – trafiał do siatki w pięciu kolejnych spotkaniach ligowych. Niemniej, od 7 grudnia były zawodnik Lyonu nie wpisał się na listę strzelców w ani jednym z pięciu meczów.
9. Zaufać canterze
Najpierw był Morata (409 minut), teraz Jesé (365 minut). Żaden z nich nie gra regularnie. Ancelotti konsekwentnie stawia na Benzemę. Carlo nie powinien jednak tracić z pola widzenia wychowanków, którzy uratowali mu skórę przeciwko Levante (Morata) i Valencii (Jesé).
Dziewięć wyzwań Ancelottiego na nadchodzący rok
Jakie cele powinien spełnić Carlo?
REKLAMA
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się