– Spotkanie miało wszystko, co powinien mieć pojedynek pierwszej drużyny z drugą. Było bardzo trudno od samego początku. Uważam, że pierwszą połowę zmarnowaliśmy na rozpoznanie tego typu rywalizacji. Przeciwnicy punktowali z łatwością, ponadto odznaczali się świetną skutecznością, za co, oczywiście, należy okazać im wyrazy uznania – powiedział Pablo Laso po zakończeniu pojedynku w Walencji.
– Być może była to najtrudniejsza pierwsza połowa, ale nie ze względu na różnicę punktową na tablicy wyników, ale z powodu wrażenia, że rywale grali z niesamowitą energią. Bardzo dużo kosztowało nas – zarówno w defensywie, jak i ofensywie – znalezienie naszego rytmu gry. Myślę, że Valencia rozegrała znakomitą pierwszą połowę.
– W drugiej połowie poprawiliśmy znacznie nasze nastawienie w obronie, byliśmy w stanie kontrolować zbiórki i, dzięki temu, mogliśmy podyktować tempo spotkania.
– Incydent pomiędzy Rudym a Sato? Podczas takich meczów to normalne, że tworzy się napięcie, jednak co wydarzyło się na parkiecie, pozostaje na parkiecie.
Laso: Valencia rozegrała znakomitą pierwszą połowę
Trener koszykarzy po zwycięstwie
REKLAMA
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się