Figo wypowiedział się na temat krytyki po unieważnieniu jego czerwonej kartki z Barceloną. - Kiedy podobna sytuacja ma miejsce z Realem Madryt nie przestaje się o tym mówić.. Dodał również, że Albelda, któremu również anulowano w tym sezonie karę, nie powinien się wypowiadać w takim tonie jak możecie przeczytać w jednym z poprzednim niusów. - Mówi się o tym za dużo. Nie widziałem, żeby Valencia protestowała po błedach w swoich spotkaniach. Real Madryt tego nie komentował.
- Kiedykolwiek się pojawiają sie jakieś kontrowersje związane z Realem zaraz są zastrzeżenia ze strony Valencii. My myślimy tylko o wygraniu ligi, ale jeśli oni wygrają, wtedy im pogratulujemy.
Luis Figo powiedział również, że jest zadowolony z decyzji Komisji Apelacyjniej. O samym zajściu po którym dostał czerwoną kartkę powiedział: - Moją intencją było trafienie w piłkę. Nie dotknąłem Puyola i uważam, że moje wejście nie spowodowało jego kontuzji co powiedziałem mu po meczu.
Portugalczyk nie zgadza się również z sędzią jeśli chodzi o pierwszą żółta kartkę. Twierdzi, że rozmowa z sędzią liniowym była zwykłą konwersacją.
Figo: Nie dotknąłem Puyola
Figo wypowiedział się na temat krytyki po unieważnieniu jego czerwonej kartki z Barceloną.
REKLAMA
Komentarze (67)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się