REKLAMA
REKLAMA

Modrić zdobywca

Marca o Chorwacie
REKLAMA
REKLAMA

Luka Modrić przeżywa najlepsze chwile w Realu Madryt. Golem, którego strzelił w Kopenhadze tylko podkreślił swoje dobre samopoczucie i integrację z szatnią – wszyscy otoczyli go po trafieniu i cieszyli się wspólnie.

Wysoka cena transferu i długie negocjacje z Tottenhamem zachwiały pewnością Florentino Péreza co do słuszności tej operacji. Jednak w swoim drugim sezonie w Realu Madryt Chorwat udowodnił, że był tego wart.

Prezes jest zachwycony Modriciem, jego rolą na boisku, prezentowanymi umiejętnościami i przywiązaniem do klubu, które sprawiły, że nie żałuje on wydanych 40 milionów euro. Ponadto, ludzie związani z Realem wskazują na kluczową rolę Luki w adaptacji Garetha Bale’a w zespole.

Pomocnik nie poddał się, pomimo skomplikowanej sytuacji na początku pobytu w drużynie Królewskich, do której dotarł po długim czasie i bez przepracowanego okresu przygotowawczego. Nie potrafił dostać się do pierwszego składu, ale w ostatnich tygodniach sezonu dał się poznać jako jeden z najlepszych w szeregach Los Blancos. Chociaż hiszpańskie media ogłosiły go najgorszym transferem lata 2012 roku, Estadio Santiago Bernabéu nagrodziło go czymś więcej niż owacją na stojąco.

Modrić przyszedł na prośbę Mourinho, ale i Ancelotti od początku uważał go za piłkarza kluczowego w swoim projekcie. Zdolność do pracy z oboma szkoleniowcami i umiejętność adaptacji do każdego ze stylów służą wyłącznie na korzyść zawodnika. Doskonale pasował do pomysłu The Special One i świeci pełnym blaskiem w taktyce Carlo Ancelottiego.

– Dają nam równowagę pomiędzy defensywą i ofensywą – powiedział o duecie Modrić–Alonso trener podczas konferencji w Danii. Chociaż żaden z nich nie jest specjalistą od gry bez piłki, drużyna nie odczuwa braku Samiego Khediry. W każdym spotkaniu będą coraz lepsi, dlatego Ancelotti jest zdecydowany stawiać na tę parę i grać ustawieniem 4-3-3. To wszystko zasługa Modricia – chorwackiego zdobywcy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (29)

REKLAMA