O ile dotychczas w kontekście Królewskich mówiło się o graczach ofensywnych - Falcao i Kun - lub środka pola - Gündoğan - o tyle dzisiaj MARCA podaje nazwisko potencjalnego nowego obrońcy - Ińigo Martíneza z Realu Sociedad. To nie pierwszy raz, kiedy młody Hiszpan łączony jest z Królewskimi. Florentino pierwsze poważniejsze podchody pod tego zawodnika robił przy transferze Illarry, ale ostatecznie nie wpłacił drugiej klauzuli.
Wzmocnienie pozycji stopera będzie jednym z celów klubu na lato. Jeszcze rok temu na środku obrony było nawet sześciu graczy - Ramos, Pepe, Varane, Nacho, Albiol i Carvalho. Teraz jest ich tylko czterech, bo dwóch ostatnich odeszło, przy czym Varane ma spore problemy z kolanem, a Pepe w lutym skończy 31 lat. Dlatego działacze powoli rozglądają się za dobrą opcją na stopera.
Prezes Sociedadu, Jokin Aperribay, wie z pierwszej ręki, że Florentino ma zamiar latem wrócić do rozmów w sprawie Martíneza. Obaj panowie spotkali się w październiku na nieoficjalnym spotkaniu przy okazji wizyty Basków w Vallecas. Poruszano między innymi temat Ińigo. Pérez wie, że sytuacja może zostać rozegrana tylko w jeden sposób: klauzula, jak w przypadku Illarry, 30 milionów euro. Sam stoper dostałby taki kontrakt, jak jego kolega: 2,4 miliona euro netto za rok gry z małymi podwyżkami po każdym z pięciu sezonów.
Jednym z głównych zwolenników Martíneza jest sam Zidane, który zalecał także transfer Illarramendiego. Zizou rozmawiał dużo na temat tych graczy z byłym trenerem Sociedadu, Montanierem. Poza tym stoper wpasowuje się w charakterystykę, której obecnie szukają Królewscy: ma tylko 22 lata, gra w reprezentacji i świetnie rokuje na przyszłość. To jeden z kandydatów do wyjazdu do Brazylii obok Ramosa, Piqué i Albiola.
Na koniec dziennik dodaje, że wcześniej zainteresowanie Hiszpanem wykazywały Barcelona i Bayern. Blaugrana kontaktowała się z Sociedadem na życzenie Tito Vilanovy, który wskazał na konieczność wzmocnienia środka obrony. Katalończycy nie byli jednak w stanie zebrać 30 milionów euro, a Baskowie nie mieli zamiaru siadać do negocjacji. Jeśli chodzi o Bayern, to Pep szuka stoperów, którzy zapewnią mu lepsze wyprowadzenie piłki. Guardiola nie jest w tym względzie do końca zadowolony z Dante i Boatenga. Dlatego w tym sezonie na środku obrony grywał Javi Martínez, a w środku pola w rozegraniu pomaga Lahm. Zainteresowanie Bayernu jest świeże i przy dobrych raportach Bawarczycy nie będą mieć problemu z 30 milionami euro.
Real zainteresowany Ińigo Martínezem
Doniesienia Marki
REKLAMA
Komentarze (44)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się