Zarówno Real Madryt jak i FC Barcelona, przed tym sezonem znacząco się wzmocniły. Gareth Bale i Neymar stanowią idealne uzupełnienie dla Cristiano Ronaldo i Leo Messiego. Ich procesy adaptacyjne można uznać za skończone. W tym momencie należy wspomnieć, że Walijczyk wypada statystycznie trochę lepiej.
Bale dominuje w liczbie strzelonych bramek (9-4), natomiast Brazylijczyk w asystach (9-6). Warto wspomnieć, że Walijczyk nie grał w przedsezonowych sparingach, co uniemożliwiało mu regularnie występy na początku sezonu. Pierwszą bramkę dla Królewskich strzelił w swoim debiucie w meczu z Villarrealem. Potem dwukrotnie trafił w meczu z Sevillą. Łącznie, w dziewięciu meczach (7 razy w pierwszym składzie), siedem razy trafiał do bramki, podczas gdy Neymar zagrał w większej liczbie spotkań (13 spotkań, w tym 11 w wyjściowej jedenastce), a strzelił tylko cztery bramki.
Nie można zaprzeczyć, że adaptacja Neymara w Barcelonie również przebiegała bez zarzutu. Gerardo Martino stopniowo wprowadzał Brazylijczyka do zespołu, a ten szybko zyskał status niezastąpionego w ataku Barcelony. Nawet jeśli niezbyt dobrze idzie mu strzelanie goli, to świetnie sobie radzi dostarczaniem kluczowych podań. Brazylijczyk zaliczył już dziewięć asyst, chociaż Bale, grający o wiele mniej minut, wcale tak mocno nie odstaje, bo ma ich na koncie aż sześć.
Pojedynek między tymi zawodnikami coraz ciekawiej się rozwija, mimo że jest w cieniu starcia gigantów. Obaj na pewno będą chcieli jeszcze poprawić swoje statystyki.
Bale skuteczniejszy niż Neymar
Dobre statystki Walijczyka
REKLAMA
Komentarze (54)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się