– Po pierwsze, chcę podziękować za to wyróżnienie – powiedział Cristiano Ronaldo magazynowi Four Four Two po przyznaniu mu tytułu najlepszego gracza 2013 roku. – Kiedy ktoś nazywa cię numerem jeden, jest to wielkim docenieniem ciężkiej pracy, jaką my, zawodnicy, wykonujemy każdego dnia. Czuję, że miałem dobry rok i moje występy były bardzo mocne.
– „Dowódca” i Blatter? Nie jestem pewny czy „dowódca” to odpowiednie słowo. Mamy wiele liderów w drużynie, nie tylko na boisku, ale też poza nim.
– Messi? Jesteśmy innymi zawodnikami. Pojedynek na miarę Ali-Frazier czy McEnroe-Borg? W przykładach, które podałeś, chodzi o sport, który opiera się na indywidualnościach. Futbol opiera się bardziej na drużynie. Myślę, że żaden zawodnik nie może być wielki, jeśli nie ma wielkich kolegów. Nie byłbym zawodnikiem, jakim jestem dzisiaj, bez kolegów, jakich mam, trenerów, od których się uczyłem, fanów, dla których gram, i mojej rodziny.
– Nasze cele na ten sezon? Myślę, że możemy wygrać i Ligę, i Ligę Mistrzów. Czy będę królem strzelców obu rozgrywek? Obyśmy osiągnęli te wszystkie cztery rzeczy, o jakich wspominasz. To byłoby cudowne!
– Ramos powiedział, że obrona przeciwko takiej parze, jak Cristiano i Bale jest niemożliwa? Usłyszeć coś takiego od światowej klasy gracza, jakim jest Ramos, to świetna rzecz. Nie mogę stwierdzić czy obrona przeciwko nam jest niemożliwa, bo nie jestem obrońcą, ale jeśli tak mówi Sergio, musi to być prawda! Lubię grać z Bale'em. To dobry zawodnik, daje nam dodatkową opcję w ataku. Jak pokazywałem w przeszłości na przykład z graczem pokroju Wayne'a [Rooneya], łatwo jest dobrym zawodnikom zbudować porozumienie z innymi dobrymi zawodnikami.
Cristiano: Możemy wygrać Ligę i Ligę Mistrzów
Portugalczyk dla FourFourTwo
REKLAMA
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się