Tydzień po tygodniu, mecz po meczu, Cristiano powiększa przewagę w klasyfikacji najlepszych strzelców Realu nad takimi legendami Królewskich, jak Amancio, Gento, Pirri, Pahíńo czy Hugo Sánchez... Chciwość Portugalczyka prowadzi go do osiągnięcia jasnego celu: „Chcę swoimi golami sprawić, by Madryt był jeszcze większy i być najlepszym strzelcem w historii klubu”. Do tej pory, Cristiano strzelił 225 bramek w 216 meczach (średnia 1,04) w białej koszulce. Aby osiągnąć swój cel, potrzebuje jeszcze 98 trafień. Wtedy wyrówna rekord Raula, który strzelił 323 gole w 741 meczach (0,43) i zajmuje pierwsze miejsce w klasyfikacji. Ale jest jedna ważna różnica między nimi: Raúl zdobywał bramki przez 16 lat w klubie, podczas, gdy Cristiano jest piłkarzem Królewskich dopiero od 2009 roku. Jeśli Portugalczyk utrzyma swój poziom, to nie tylko dogoni Raúla już w 2015 roku, ale będzie miał jeszcze 3 lata kontraktu na wyśrubowanie swojego rekordu.
Od przybycia do Madrytu, Cristiano w każdym roku ma lepsze wyniki niż w Manchesterze United, gdzie jego najlepszym osiągnięciem było strzelenie 35 bramek w 2008 roku. W swoim pierwszym roku w Hiszpanii i opuszczeniu 56 dni z powodu kontuzji, zdobył 48 goli. Wraz z przybyciem Mourinho, jego asystent, Rui Faría, ułożył Cristiano specjalny plan pracy, by zredukować jego masę mięśniową i zwiększyć szybkość. Od tamtej pory, w każdym roku Ronaldo strzela 60 bramek albo więcej: 60 w 2011 roku, 63 w 2012 roku, a w tym już 62 bramki...
Ronaldo chce być najlepszym strzelcem w historii
Portugalczyk nie zwalnia tempa
REKLAMA
Komentarze (61)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się