REKLAMA
REKLAMA

Arbeloa walczy o miejsce w składzie

Dlatego więcej trenuje
REKLAMA
REKLAMA

W tym sezonie boisko numer jeden w Valdebebas jest zajęte nawet, gdy gracze mają dzień wolny. To powoduje dużą rywalizację w składzie Realu Madryt. Większość zawodników dostała w środę dzień wolny, ale Diego López, Jesús, Tomás Mejías, Arbeloa, Carvajal, Nacho, Casemiro, Jesé i Morata stawili się na trening punktualnie o 11:00. Żaden z nich nie grał przeciwko Juventusowi (jedynie Jesé kilka końcowych minut) i zdecydowali, że nadrobią zaległości dzięki nadprogramowemu treningowi. Jedynym zawodnikiem, którego nie było, jest Isco.

Zaskakująca była obecność Álvaro Arbeloi – z bezsprzecznie podstawowego gracza stał się tym, który musi ciężko pracować w dzień wolny. Reprezentant Hiszpanii nie grał ostatnio tak często, jakby chciał. Arbeloa był we wtorek rozczarowany, gdy Carlo Ancelotti powiedział mu, że to Sergio Ramos zastąpi go na pozycji bocznego obrońcy. Tym razem to nie Carvajal, ale zawodnik, który ostatnie trzy lata gra na środku defensywy, wygryzł go ze składu. To był cios dla Arbeloi, ale obrońca nie zrezygnował z pojawienia się na treningu w dzień wolny. W ciągu ostatnich kilku meczów liczba występów Hiszpana malała. Do tego stopnia, że nie zagrał wcale na Camp Nou i w Turynie.

Byli zawodnicy młodzieżowi, czyli Carvajal, Nacho, Casemiro i Morata, również zaniepokoili się po tym, jak Ancelotti zrezygnował z nich w ostatnim meczu.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (24)

REKLAMA