Chociaż oskarża się go o bycie zbyt cichym, to Benzema jest odważnym bykiem, który rośnie w trudnych momentach. Francuz, krytykowany bardziej niż kiedykolwiek, znowu pokazuje swoje umiejętności w ofensywie, które wykraczają daleko poza strzelanie bramek. Przy nieobecności Özila atakujący Królewskich do obowiązków „9” dołożył też te „10”.
Karim to napastnik z największą ilością asyst w tym sezonie w Europie. Francuz zanotował już 7 ostatnich podań do kolegów. Drugi na tej liście jest Higuaín, czyli odwieczny konkurent Benzemy do gry w składzie. Cztery asysty zanotował także Lewandowski, a trzema podaniami mogą pochwalić się Ibrahimović czy Negredo.
Chociaż wielu kibiców Realu już go skreśliło, a na Bernabéu gwiżdże się na niego kiedy tylko się da, to Karim nie traci głowy i spokojnie dalej pracuje. Sam zawodnik powtarza, że czuje się fizycznie jak nigdy i że nadchodzą dla niego jeszcze lepsze chwile. Po pierwszym składzie dla Moraty i ławce w Barcelonie przyszła dobra zmiana właśnie na Camp Nou oraz trzy gole i trzy asysty w kolejnych spotkaniach. Ta z Turynu przy bramce Cristiano to pomnik jego talentu.
Oddając zadania bramkowe Cristiano i Bale'owi Karim może pokazać swoje umiejętności, grając cofnięty na „10”. Na pewno Francuz ma jakość, by wypełniać obowiązki graczy z obu pozycji i na świecie nie ma żadnego innego piłkarza, który robiłby to lepiej. Real ma w ataku dwie elektryczne gitary i skrzypce. Benzema jest perfekcyjnym wspólnikiem dla dwóch armat ze skrzydeł. Jest trzecim tenorem, ale bez niego koncert brzmi gorzej.
Magic Karim
Benzema najlepszy w Europie
REKLAMA
Komentarze (44)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się