REKLAMA
REKLAMA

Wypełnić obowiązek

Real Madryt gra z Rayo
REKLAMA
REKLAMA

Po festiwalu bramek z Sevillą, Królewskich czeka kolejne starcie w lidze hiszpańskiej. Real Madryt zmierzy się z Rayo Vallecano w małych derbach Madrytu. Będzie to świetna przystawka przed daniem głównym, które już w najbliższy wtorek. Podopieczni Carlo Ancelottiego zagrają w Turynie z Juventusem o awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Rayo w tym sezonie nie błyszczy i daleko podopiecznym Paco Jémeza do wyników sprzed roku. Wówczas Vallecano potrafiło sprawić wiele niespodzianek, a teraz zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, z tylko dziewięcioma punktami na koncie po jedenastu kolejkach.

– Śniło mi się, że ich zmiażdżyliśmy. Mam nadzieję, że sen przeniesie się na rzeczywistość. Jednak, żeby to zrobić, musimy być świetnie przygotowani i jakościowo, i ilościowo. W środę w Pampelunie mieliśmy 70% posiadania piłki, 600 dobrych podań i uderzaliśmy 25 razy na bramkę. To świetne statystyki, do których trzeba dołożyć mniej błędów w obronie i większą skuteczność w ataku – powiedział trener Rayo. No cóż, co ze świetnych statystyk, skoro zespół Jémeza dostał od Osasuny baty 1:3. Pozostaje zatem głęboko wierzyć, że sen szkoleniowca okaże się tylko niespełnionym pragnieniem.

Jeśli chcecie przeczytać nieco więcej o Rayo, to pozwolę wam przypomnieć moją relację z Estadio Vallecas z lutego tego roku. Zapraszam.

Zapowiada się mecz z serii tych, kiedy trzy punkty są obowiązkiem, a każdy inny wynik niż zwycięstwo Realu Madryt będzie traktowany jako wielką niespodziankę. Po porażce z Barceloną limit wpadek został wyczerpany. Do lidera z Katalonii Królewscy tracą sześć punktów i aby liczyć się w walce o mistrzostwo, takie mecze jak z Rayo trzeba po prostu wygrywać.

Początek spotkania w sobotę o godzinie 20:00 na Estadio Vallecas.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (132)

REKLAMA