Jak podaje portal Bernabéu Digital, Carlo Ancelotti był w weekend wściekły nie tylko na apatię drużyny w pierwszej połowie i postawę Undiano Mallenco, ale także na ujawnienie jedenastki i planu na Klasyk kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem. Sam Tata Martino przyznał, że skorzystał z informacji podawanych przez dziennikarzy i dostosował do nich ustawienie swojego zespołu. Włocha ten wyciek bardzo zabolał i przekazał swoje odczucia kilku osobom z klubu. Trener Królewskich nie ma zamiaru ścigać winnych publicznie, ale jest wstrząśnięty tym brakiem zaufania i jedności. W przeszłości Ancelotti kilka razy podkreślał, że szatnia i jej tajemnice to świętość. W telewizji La Sexta podano informację o wiele ostrzej - poinformowano, że szkoleniowiec już szuka w szatni „kreta”.
Ancelotti wściekły na wyciek
Trener widzi w tym brak zaufania
REKLAMA
Komentarze (107)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się