Jak podchodzicie do jutrzejszego meczu po porażce z Fiorentiną?
Zawsze chcemy udoskonalać grę i staramy się nie popełniać błędów. W niedzielę wydarzyły się niesamowite rzeczy i prawdą jest, że w tym sezonie popełnialiśmy znaczące błędy, ale pracujemy nad tym.
Którego zawodnika boicie się bardziej – Cristiano czy Bale'a?
Ciężko mówić o tym, że Cristiano lub Bale są najgroźniejszymi zawodnikami Realu Madryt, ponieważ ta drużyna posiada wielu mistrzów, wszyscy są groźni. To prawda, że obaj strzelają wiele goli, bardzo ich szanujemy. Stawiamy czoła najlepszym i chcemy udowodnić, że możemy osiągnąć taki poziom. Wiemy, że na Bernabéu panuje wielka presja, ale musimy zagrać dobrze.
Która z drużyn bardziej się zmieniła, w porównaniu do ostatniego spotkania z 2008 roku? Juventus czy Real?
Biorąc pod uwagę mecz sprzed pięciu lat, my zmieniliśmy się bardziej, ponieważ oni już wtedy byli silną drużyną – z Robbenem, Sneijderem, Raúlem… to był świetny zespół. Podchodziliśmy do tamtego spotkania w złej sytuacji, ale w takich meczach wyzwalasz wewnętrzną siłę, dajesz z siebie wszystko. Potrzebujesz również szczęścia. Bardzo dojrzeliśmy. Jesteśmy inną ekipą, nie możemy porównywać się do zespołu z 2008 roku.
Czy dobrym pomysłem byłoby zagranie czwórką z tyłu?
W ciągu ostatnich lat graliśmy na kilka różnych sposobów i nie sądzę, by miało to stanowić problem. To prawda, że w niedzielę zgromadziliśmy dużo błędów, ale gorsza była utrata gola z Galatasarayem. Jesteśmy bardzo podekscytowani przed tym pojedynkiem, to będzie niezwykle ważny test dla drużyny. Nie jest on decydujący dla naszej przyszłości w Lidze Mistrzów, ale jest ważny – jak każdy inny.
Chiellini: W takich meczach dajesz z siebie wszystko
Włoski obrońca przed spotkaniem
REKLAMA
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się