W programie Punto Pelota poinformowano, że Barcelona w tygodniu Klasyku jest mocno zdenerwowana. Oczywiście chodzi o Real Madryt i, jakżeby inaczej, o arbitrów. Katalończycy najmocniej wskazują na statystykę rzutów karnych w tym sezonie: Real Madryt - 3 karne dla i 0 przeciwko, Barcelona - 1 karny dla i 1 przeciwko. Frustracja sięgnęła zenitu w weekend, gdy Neymar po kilku upadkach w „szesnastce” nie usłyszał gwizdka, a Gareth Bale w pierwszym wejściu w pole karne wywalczył faul. A to nie wszystko. Blaugrana zaczęła także wypominać statystyki od sezonu 2008/09. Chociaż w tym okresie oglądaliśmy najlepszą Barcelonę w historii, to Królewscy wywalczyli aż 15 „jedenastek” więcej.
Diagnoza Barçy jest jasna - sędziowie pozwalają rywalom na zbyt wiele, a do tego swoje zrobiła kampania przypięcia łatki nurka Neymarowi, wyprowadzona oczywiście z Madrytu. Jakby tego było mało, sobotni Klasyk poprowadzi Undiano Mallenco - gdy sędziował ten arbiter, Real wygrał trzy ostatnie starcia przeciwko Blaugranie. Dlatego Barcelona jest zmartwiona - w Katalonii nikt nie ufa Undiano, nikomu nie podoba się traktowanie Neymara, a do tego zauważano podwójne standardy sędziowania. To wszystko na pięć dni przed Klasykiem.
Barcelona zmartwiona sędziowaniem
We wszystko wplątany oczywiście Real
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.