– Lubię grać w domu, czuć pasję fanów Chelsea, że są szczęśliwi z tego, iż mają mnie po swojej stronie. Jednak także cieszy mnie gra na wyjazdach i to poczucie, że rywale wspierają swoją własną drużynę, traktując mnie z tą wrogością. To taka czysta wrogość. Nie jest agresywna. Jeśli fani Chelsea śpiewają na Norwich „José Mourinho”, to rywale śpiewają "Wyp**przaj Mourinho". Nie uważam tego za agresywną wrogość. To lepsze niż ignorowanie mnie. Jeśli pewnego dnia zostanę menadżerem Norwich, to oni też będą śpiewać moje imię. To jest czyste. Ale jeśli, na przykład, jedziesz do takiego kraju jak Hiszpania i tam krzyczą „Ty portugalski skur**synu”, to wiesz, iż jest to głębokie uczucie. Prawdziwa nienawiść. Oni mówią to z pełnym przekonaniem. Tutaj nawet wrogość jest inna. Bardziej ironiczna. Kiedy nie wygrywam, nie jestem już „The Special One”. Rozumiem tę sytuację i to mi się podoba – powiedział José Mourinho w wywiadzie dla dziennika Guardian. Pozostałe fragmenty dotyczą Chelsea i Premier League.
Mourinho: W Hiszpanii czujesz prawdziwą nienawiść
Fragment wywiadu z Portugalczykiem
REKLAMA
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się