REKLAMA
REKLAMA

Stosunki Crisa i Zidane'a są nienaruszone

Informacje z ABC
REKLAMA
REKLAMA

Poniższy tekst opublikowano wczoraj na blogu Tomása Gonzáleza-Martína, dziennikarza ABC:

Zidane'a bardzo zabolało przekręcenie jego słów o Złotej Piłce. Najgorsza z tych przekręceń jest półprawda. A przede wszystkim, wyciągnięcie końcowej części wypowiedzi, żeby pokazać coś, co kogoś interesuje. Zidane we Francji powiedział, że Cristiano zasługuje na Złotą Piłkę za swoje gole i wyjątkową postawę. Dodał, że jeśli Ronaldo nie dostałby nagrody, to wtedy zasłużyłby na nią jego rodak Ribéry, który wygrał Ligę Mistrzów, Bundesligę i Puchar Niemiec w triumfalnym pożegnaniu Heynckesa. W niektórych hiszpańskich mediach ominięto początkowe słowa byłego gracza Królewskich i zatytułowano artykuły tak, że Zidane prosił o Złotą Piłkę dla Ribéry'ego. Tak dalej być nie może. Tak łatwe kłamstwa, w tak surowy sposób, są złe i dla mediów, i dla ludzi futbolu. Szkodzą nam wszystkim.

Te kłamstwa tworzą część kampanii skierowanej przeciwko Florentino Pérezowi z powodu ekonomicznych interesów, które wykraczają poza futbol, Bale'a i protruzje. To dyskopatia dla wiarygodności mediów. Niech atakują Florentino za to, co uważają mniej lub bardziej odpowiednie, ale, proszę o to, niech nie wymyśla się intencji wypowiedzi. Ponieważ, poza tym, reperkusje są minimalne. Cristiano był na zgrupowaniu kadry i z Realu Madryt szybko poinformowano go o tym, co tym razem wymyślono. Przedstawiono mu, że Zidane stwierdził, iż gracz zasłużył na Złotą Piłkę, a jeśli nie dostałby jej on, to trofeum powinno być dla Francka.

Dzisiaj CR7 i ZZ widzieli się w Valdebebas i serdecznie się przywitali. Zinedine chciał wytłumaczyć to zamieszanie, ale nie musiał. Cristiano o wszystkim wiedział. Pochwalił nawet Francuza za jego pracę. Ich stosunki są dobre i wciąż nienaruszone. Inne wersje to protruzje. Dyskopatie przeciwko dziennikarstwu. Muszą zostać poddane operacji.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (36)

REKLAMA