Robert Lewandowski może zostać w styczniu zawodnikiem Realu Madryt. Jak informuje As, mimo słownego porozumienia napastnika Borussii z Bayernem, wątpliwości Guardioli dotyczące reprezentanta Polski mogą ostatecznie zahamować jego transfer do stolicy Bawarii. Świadomi tego są włodarze Królewskich, którzy uważnie śledzą sytuację. Jeśli Benzema wciąż będzie prezentował podobną formę, Florentino, mimo faktu, że Lewandowski nie mógłby pomóc Blancos w Lidze Mistrzów, może zdecydować się na zakontraktowanie byłego piłkarza Lecha Poznań.
Czynnikiem przemawiającym na korzyść takiego rozwiązania jest cena Roberta. Polakowi w czerwcu przyszłego roku kończy się kontrakt, przez co Real zapłaciłby sumę około 10-12 milionów euro. To bardzo atrakcyjna kwota jak za napastnika, który w zeszłym sezonie strzelił 39 goli w 56 spotkaniach (w obecnym pokonał bramkarzy już 13 razy). W Dortmundzie już pogodzili się ze stratą swojego najlepszego snajpera. Dlatego też, na Signal Iduna Park wolą sprzedać piłkarza za granicę, zamiast wzmacniać lokalnego rywala. Sam Lewandowski przyznał, że w zeszłym sezonie Pérez z nim rozmawiał tuż po rewanżowym meczu półfinałowym Champions League na Santiago Bernabéu.
Na liście życzeń Merengues znajduje się również Falcao. 11 maja As podał do wiadomości, że w kontrakcie Kolumbijczyka znajduje się zapis umożliwiający mu odejście do Realu Madryt w razie zainteresowania klubu ze stolicy Hiszpanii. Największym marzeniem Florentino jest, mimo wszystko, Kun Agüero. Prezes Królewskich planuje jednak zakontraktować Argentyńczyka dopiero latem. Już w 2011 roku Blancos byli bardzo bliscy pozyskania gracza City. Ostatecznie Gil Marín zerwał negocjacje, a samemu zawodnikowi nie pozostało nic innego jak odejść na Wyspy.
Lewandowski w styczniu zasili Królewskich?
Według Asa, Polak jest blisko Realu Madryt
REKLAMA
Komentarze (324)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się