REKLAMA
REKLAMA

Mourinho: Moim klubem w Hiszpanii jest Real Madryt

Konferencja dla CD Canillas
REKLAMA
REKLAMA

José Mourinho wziął udział w wideokonferencji, przygotowanej na potrzeby trzynastej edycji młodzieżowego turnieju piłkarskiego, organizowanego przez CD Canillas – drużynę, w której grał syn portugalskiego szkoleniowca.

Kontrakt Cristiano
– Wydaje mi się to normalne. Kiedy fantastyczny klub posiada fantastycznego zawodnika, rozwód pomiędzy nimi nie ma dużego sensu. Myślę, że Real Madryt dobrze się spisał w kwestii odnowienia kontraktu z zawodnikiem, który ma tak świetne statystyki. Nie chcę komentować wyborów Cristiano, ale wydaje mi się, że to normalna decyzja, kiedy jesteś w klubie takim jak Real. Spodziewałem się takiego zakończenia sprawy.

Praca w Realu Madryt
– Nikt nigdy nie usłyszy, bym wypowiadał się negatywnie na temat Realu Madryt. Wspominając ten etap nie ukrywam, że praca w Madrycie była zaszczytem. Pracowałem tak dobrze, jak było to możliwe. Przysłuchiwanie się rozmowom, które dotyczą spraw z przeszłości jest trudne. Były to sprawy wyłącznie zawodowe, nigdy osobiste. Temat jest dla mnie zamknięty od momentu, gdy zakończyłem swoje relacje zawodowe z Realem. Moim klubem w Hiszpanii, pomijając Canillas, jest Real Madryt. Odszedłem, ale nie zmienię swojego klubu, nie stanę się miłośnikiem rywali i nie będę źle życzył Realowi.

Dyskusja dotycząca bramkarzy
– Nie obchodzi mnie kto stoi w bramce Realu. Niezależnie od tego czy Ancelotti będzie sobie radzić dobrze, czy źle – to nie jest mój problem. Nie widziałem meczu z Villarrealem, ponieważ byłem wtedy w podróży, ale słyszałem, że Diego poradził sobie bardzo dobrze. Cieszę się wraz z nim. Wiem, że Casillas wystąpi z Galatasarayem i będzie chciał zagrać na tym samym poziomie.

– Kwestia rotacji należy do Ancelottiego. Patrzę na sprawę jako profesjonalista. Rozumiem i akceptuję to, że niektórzy szkoleniowcy stawiają na jednego bramkarza, inni na dwóch, a jeszcze inni uzależniają wszystko od rezultatów.

Powrót do Madrytu
– Nie sądzę bym wrócił, ponieważ jestem tam, gdzie chcę być. Jestem szczęśliwy zarówno na poziomie osobistym, jak i zawodowym. Jesteśmy tu bardzo szczęśliwi, zaś Chelsea jest klubem, który podoba mi się pod każdym względem. Odejście z Chelsea nie będzie związane wyłącznie z moim wyborem. Odejdę, gdy wszyscy uznamy, że już wystarczy lub gdy konieczna będzie zmiana. Nie widzę innej opcji, jak pozostać tutaj. Jeśli chodzi o Madryt, chcę by to przypominało relacje, jakie do tej pory mam z Interem. Jestem z nimi i nie żywię żadnej urazy co do przeszłości. Realowi życzę podbicia ligi hiszpańskiej, której nie zdołaliśmy wygrać w zeszłym roku.

Minuty dla Torresa i Maty a rozgrywki mistrzostw świata
– To zależy od selekcjonera Hiszpanii. Czasami powołuje się zawodników, którzy nie rozgrywają meczów. Ja tylko robię swoje. Obaj są zawodowcami, dobrymi graczami. Otrzymają swoje minuty – mniej lub więcej.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (79)

REKLAMA