– Kiedy zawarliśmy przedwstępne porozumienie z ojcem Neymara, zawodnik był już po testach medycznych w Realu Madryt. Dlatego też żartujemy sobie, że zaoszczędziliśmy na badaniach. Gdy Neymar podpisywał umowę z Barceloną, Królewscy wciąż wysyłali maile do Santosu – powiedział w wywiadzie dla TV 3 prezes Dumy Katalonii, Sandro Rosell.
– Jeśli Real Madryt kupił Bale'a za 100 milionów euro, to widocznie klub było na to stać. To decyzja podjęta przez prywatną firmę i to tylko i wyłącznie jej problem. Uważam, że gdybyśmy to my dokonali takiego zakupu, nasi socios rozpętaliby burzę.
– Oddanie za darmo Kaki do Milanu to dla Blancos dobry interes, ponieważ zaoszczędzą na pensji Brazylijczyka. Transfer Villi do Atlético również zadowala wszystkie strony.
– Valdés i Casillas? Z Víctorem łączą mnie dobre relacje. Kiedy się widzimy, zawsze się witamy. Chciałem, by kontynuował karierę w naszym zespole, jednak nie dało się go nakłonić do zmiany decyzji. Co do Ikera, nie zdecydowalibyśmy się na zakontraktowanie go, ponieważ to symbol Realu Madryt i nie chciałbym go widzieć z herbem Barcelony na piersi. Tak samo nie wyobrażam sobie Xaviego występującego w białej koszulce.
Rosell: Nie widziałbym Casillasa w Barcelonie
Prezes Dumy Katalonii dla TV 3
REKLAMA
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się