Bóle mięśnia krawieckiego, których nabawił się Cristiano Ronaldo podczas meczu o trofeum Teresy Herrery nie wydawały się z początku niczym poważnym. Teraz jednak kontuzja Portugalczyka zaczyna coraz bardziej martwić Ancelottiego
W meczach przeciwko Athleticowi Bilbao i Irlandii Północnej CR7 wystąpił z niezaleczonym urazem. Sam zawodnik po spotkaniu w Belfaście przyznał, że nie był w stu procentach zdrowy.
Wczoraj Cristiano wrócił do Madrytu, by oddać się w ręce klubowych fizjoterapeutów. Głównym celem jest to, by Portugalczyk był w pełni gotowy na starcie z Villarrealem. W razie komplikacji, Ancelotti jest jednak gotów poczekać do momentu, aż po kontuzji nie będzie śladu. Carletto uważa, że na tym etapie sezonu nie jest wskazanym wystawianie do składu na siłę graczy, którzy nie znajdują się w pełni dyspozycji.
Ancelotti zaniepokojony kontuzją Cristiano
Portugalczyk zdąży się wyleczyć na mecz z Villarrealem?
REKLAMA
Komentarze (52)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się