Gareth Bale jest pierwszym walijskim piłkarzem, który przywdziewa trykot Królewskich. Jednakże, trzymilionowa Walia jest miejscem, gdzie wychował się niejeden piłkarski talent. Nie musimy szukać daleko, aby znaleźć przykłady: Ryan Giggs – chodząca instytucja na Old Trafford, Ian Rush – znakomity strzelec Liverpoolu w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Teraz Bale chce zostawić swój ślad na Bernabéu.
Bale może być pierwszym walijskim zawodnikiem w składzie Blancos, natomiast nie jest pierwszym Walijczykiem w instytucji, którą jest Real Madryt. John Benjamin Toshack był menadżerem klubu tylko przez jeden sezon. Niemniej jednak w tym czasie jego drużyna zdołała pokonać bramkarzy rywali 107 razy, ustanawiając nowy rekord strzelonych goli, a co najważniejsze zdobyła mistrzostwo Hiszpanii. Kiedy Toshack usłyszał, że Real Madryt chce zatrudnić Bale’a, skwitował to jednym zdaniem: „Wreszcie nadszedł czas na kolejnego Walijczyka w Madrycie”.
Przy wielu okazjach, adaptacja brytyjskich zawodników w Hiszpanii była poddawana w wątpliwość. Laurie Cunningham był pierwszym Brytyjczykiem na Bernabéu. Anglik przez cztery sezony nie mógł przyzwyczaić się do otoczenia. Natomiast Steve McManaman, który przyszedł do Madrytu z miasta Beatlesów na zawsze zapamięta gola strzelonego Valencii dającego Realowi ósmy tytuł najlepszej drużyny Europy.
Innym sławnym zawodnikiem z Wysp był David Beckham. Pomimo początkowych obaw, okazał się bardzo profesjonalnym i pracowitym graczem. Inni jak, Michael Owen, czy Jonathan Woodgate nie byli tacy owocni. Bale jest trzynastym Wyspiarzem w Madrycie, teraz jego kolej na pokazanie ile jest naprawdę wart.
Bale – pierwszy Walijczyk w Realu Madryt
Ale nie pierwszy Brytyjczyk
REKLAMA
Komentarze (59)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się