Powrót do treningów po bardzo dobrym sezonie. Czego spodziewasz się po Realu Madryt w tym roku? Jak się czujesz?
Dla mnie jest to dobry moment. Jestem podekscytowany. Poprzedni sezon naprawdę mi się podobał, osiągnęliśmy wiele celów i w nadchodzącym mamy ich jeszcze więcej. Jestem podekscytowany.
Drużyna zdobyła dwa z czterech tytułów.
Poprzedni sezon był moim pierwszym sezonem w tym miejscu i chciałem wygrać wszystko. Ostatecznie zdobyliśmy dwa z czterech tytułów, o które rywalizowaliśmy, więc w tym sezonie mamy więcej celów. Chcemy powtórzyć zwycięstwo w lidze i Superpucharze, a także ponownie awansować do Final Four i wygrać. Pragniemy zwyciężać we wszystkich rozgrywkach, w których występujemy. Mamy wiele celów do osiągnięcia i wspaniałą drużynę, jednak nie będzie to łatwe, ponieważ każdy przeciwnik będzie chciał nas pokonać. Przed nami wielkie wyzwanie.
Drużynę zasiliło dwóch nowych zawodników i jeden wychowanek, lecz w większości skład pozostał ten sam.
Uważam, że jest to naszą wielką przewagą. Mamy silny zespół, który w zeszłym sezonie wygrał ligę. Inne europejskie drużyny dużo zmieniają, zatrudniają kilku nowych zawodników, co czasami nie jest dobre. Obecność w składzie tych samych graczy, co przed rokiem, jest naszą wielką przewagę, ponieważ mamy doskonałą więź i nowym zawodników łatwiej będzie się zaadaptować.
Zyskałeś nie tylko w oczach kolegów i trenera. Kibice wspierali się od samego początku.
Mam wielu fanów na Twitterze, wielu hiszpańskich fanów, którym podoba mi się moja gra i energia, wkładana w nią. Doceniam to. Wyzwana to we mnie chęć dawania z siebie stu procent w każdym meczu, ponieważ to wspaniałe uczucie, kiedy wiesz, że kibice doceniają i cenią to, co robisz.
Po zakończonym sezonie klub zdecydował się przedłużyć twój kontrakt. Zadowolony?
Real Madryt to najlepszy klub w Europie i jeden z najlepszych na świecie, więc jak mógłbym nie być tu szczęśliwy? Mamy znakomitych trenerów, znakomitych zawodników, znakomitą organizację… Nie ma nikogo, kto nie chciałby tu być.
Slaughter: Niemożliwe, abym nie był tu szczęśliwy
Amerykanin zadowolony z nowej umowy
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się