Jesé puka do drzwi pierwszego zespołu. Tak naprawdę zrobił to już rok temu, ale tym razem po drugiej stronie jest trener, który mu ufa i który da mu szansę. Ancelotti jest zachwycony Kanaryjczykiem i zafascynowany jego umiejętnościami do gry w piłkę. Świetny mecz Hiszpana przeciwko Al-Sadd to pierwszy z wielu wieczorów pełnych radości, jakie Jesé może zapewnić na Bernabéu. Włoski szkoleniowiec jest tego świadom i mówi o tym, gdy ma okazję. Jest zachwycony canterano. Na początku lata, Jesé był blisko odejścia z Realu Madryt. Klub ze stolicy Hiszpanii był zdania, że Niemcy będą miejscem, które pozwoli dojrzeć piłkarsko Kanaryjczykowi, by mógł on następnie wrócić, jak to było w przypadku Carvajala. Wtedy zainterweniował Zidane.
Francuz zablokował odejście perły z cantery i porozmawiał na jego temat z Carlo Ancelottim. Włoch był pod wrażeniem słów Zidane'a na temat Jesé, ale prawdziwa fascynacja przyszła po pierwszym treningu w Stanach Zjednoczonych. Jego zuchwałość, cechy fizyczne i umiejętność gry w ataku sprawiły, że Ancelotti zakochał się w jego grze, choć wcześniej nie był świadom, że taki zawodnik jest w canterze. Wielu fanów czekało na taką szansę, a zwłaszcza zawodnicy regularnie grający w Castilli. Ancelotti, razem ze swoim sztabem szkoleniowym, postrzegają Jesé jako zawodnika, który może stać się jednym z najlepszych na świecie w ciągu kilku następnych lat. Są przekonani, że ten chłopak, z szybkością i pewnością siebie, może zostawić swój ślad w futbolowej epoce.
Włoch nie przestawał chwalić Kanaryjczyka, gdy ten dostał swoją okazję, dlatego sporym zaskoczeniem było to, że Jesé znalazł się poza kadrą na pierwszy mecz ligowy w tym sezonie. Nie ma to jednak większego znaczenia, a Jesé dostanie swoje szanse. Ancelotti chce mu pomóc, by Hiszpan rozwinął się jako piłkarz i pragnie doprowadzić go na sam szczyt.
Jesé uwiódł Ancelottiego
Włoch jest zachwycony Kanaryjczykiem
REKLAMA
Komentarze (80)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się