REKLAMA
REKLAMA

Raúl: To było wspaniałe

Wielki kapitan na temat spotkania i nie tylko
REKLAMA
REKLAMA

Raúl Gonzalez był główną postacią wczorajszego spotkania o Trofeo Santiago Bernabéu. Legendarny zawodnik Królewskich wyraził swoją radość z tego przeżycia: „To było wspaniałe, chcę podziękować ludziom, którzy przyszli i pokazali mi swoją miłość. Spojrzałem na tablicę wyników mając nadzieję, że zegar nie będzie odliczać minut. Myślę, że wszystkim się podobało; moja drużyna dobrze się pokazała i była bliska strzelenia gola. Wszyscy wyszli zadowoleni. Nie mogłem mieć lepszego hołdu, przy pełnym boisku i grając ponownie w koszulce Realu Madryt”.

Napastnik wypowiedział się o paru wyjątkowych momentach meczu: „Było wiele miłych gestów w tym meczu. Cristiano dający mi swoją koszulkę, Casillas swoją opaskę... Każdy sprawił, że czułem się mile widziany. Dzięki klubowi, dzięki sztabowi szkoleniowemu, którzy sprawili, że czułem się jednym z nich. Miałem podobne uczucia w swoim debiucie przeciwko Atlético, tutaj, na Bernabéu. Podobało mi się, wielu ludzi w tym uczestniczyło. To, że Jego Wysokość był tutaj, było wielką niespodzianką i to jest powód do dumy, że Król Hiszpanii był tutaj. Będę dozgonnie wdzięczny, to było bardzo wyjątkowe”.

Chciał też wyrazić uznanie dla wsparcia kibiców: „Przez wiele lat broniłem tej koszulki całym moim sercem i czułem całą sympatię, i czułem się zobowiązany. Nie zmieniłbym niczego, co się stało i okazało się, że warto było czekać i że to jest mój dom. Kibicom się podobało i madridismo musi być zjednoczone, by osiągnąć cele. Zaczyna się nowy projekt i mam nadzieję, że fani przyjdą wspierać i każdy da z siebie sto procent”.

O rozmowie z Florentino Pérezem, powiedział: „Florentino powiedział, że drzwi są dla mnie otwarte. Gdy będę gotowy, by wnieść coś do klubu...” Ponadto wypowiedział się o Casillasie i Cristiano Ronaldo, a także zażartował na temat transferu Bale'a: „Iker jest wielkim profesjonalistą i kolegą z drużyny, i doświadcza czegoś nowego, ale z ciężką pracą i wysiłkiem wróci, by pomagać Realowi Madryt osiągać cele. Cristiano jest teraźniejszością i przyszłością Realu Madryt i jestem pewny, że będzie nią dalej. Jeśli nie dojdzie do transferu Bale'a, to ja kosztowałbym dużo mniej”.

Na koniec przekazał swoją wiadomość dla młodych zawodników z klubu: „Oddałem swoją koszulkę dla przyszłości z cantery, chociaż jest wielu innych zawodników, będą oni walczyć o swoją szansę. Muszą naciskać, ponieważ w Realu Madryt nie ma meczów towarzyskich. Dla Jesé to pierwszy rok i będzie mu ciężko, ale z pewnością dostanie swoje szanse i będzie grał dobrze, tak, jak Morata, Nacho...”

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (57)

REKLAMA