REKLAMA
REKLAMA

Raúl mógł zagrać w Manchesterze United

Głos zabrał agent Hiszpana, Ginés Carvajal
REKLAMA
REKLAMA

Ginés Carvajal, nieprzerwanie od wielu lat agent Raúla Gonzáleza Blanco, ujawnił w czwartek w Radiu Marca szczegóły odejścia Hiszpana z Realu Madryt. Carvajal poinformował, że po podjęciu decyzji o opuszczeniu Madrytu El Capitán otrzymał wiele ofert, spośród których jedna pochodziła z Manchesteru United.

„Pierwszą decyzją do podjęcia było dla Raúla to, czy w ogóle zdecydować się odejść. Drugą – czy odejść, aby wciąż grać i walczyć o wyznaczone cele, czy też nie. On wybrał sportową walkę. Było kilka drużyn, w których wciąż mógł się sportowo realizować, między innymi Manchester United. Pojawiła się jednak pewna osoba, a dokładnie Felix Magath, który przekonał Raúla, by poszedł wraz z nim walczyć w Schalke”, powiedział Carvajal.

„Zainteresowanie United było poważne, ale istniała też delikatna niepewność co do jego roli w drużynie. Jeśli miałaby być drugoplanowa, to równie dobrze mógł zostać w domu. Gdyby miał jechać tylko po to, by nauczyć się angielskiego – też mógł zostać w Realu”, dodał agent.

„To Magath przyjechał do Madrytu, by ostatecznie go do siebie przekonać, co w przypadku takiej osoby, jak Raúl, wcale nie było łatwe. Magath jednak – wraz z Metzelderem – był tak zawzięty, że ostatecznie obaj zdołali go przekonać. Obaj będą też obecni na dzisiejszym meczu”.

„Przeszczęśliwy” Raúl

„Raúl jest przeszczęśliwy”, kontynuował Carvajal. „Wiąże z tym meczem ogromne nadzieje, cieszy się, że jego koledzy z drużyny zobaczą, gdzie grał. Wczoraj wszyscy z nich byli zdumieni tym, ilu stale znajdowało się wokół nich ludzi, ilu dziennikarzy. Raúl cieszy się ze swojego powrotu, sam pomysł zachwycił go od pierwszego momentu, kiedy tylko zaczęto o nim mówić”, przyznał agent byłego kapitana Królewskich.

„Teraz może być zadowolony z tego, że wybrał dobry moment na odejście z Realu. Jego decyzja była bardzo przemyślana, nie była podjęta na gorąco pewnego popołudnia. Nie podejmowaliśmy jej jednak sami. Ludzie z klubu uważali, że nie powinien był odchodzić. Ale my uważaliśmy, że błędem było posiadanie takiego zawodnika, jak on, któremu nie pozwalano grać. Decyzja o odejściu była jak najbardziej trafna”, zakończył Carvajal.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (14)

REKLAMA