W obliczu nieuniknionego odejścia Fábio Coentrão, Real Madryt rozpoczął na dobre działania mające na celu znalezienie konkurenta dla Marcelo, który pozostał ostatnim lewym obrońcą w kadrze Królewskich. Najwyżej w hierarchii Péreza znajduje się dwudziestosiedmioletni gracz Granady, Guilherme Siqueira.
Brazylijczyk zasilił klub z Andaluzji trzy lata temu przechodząc z Udinese. Siquiera wyrósł w Primera División na jednego z najbardziej wyróżniających się graczy na swojej pozycji. Podczas ostatniego sezonu strzelił sześć goli, wszystkie z rzutów karnych. Tego lata o jego zatrudnienie starały się Atlético, Valencia, Everton, Benfica czy Liverpool. Klauzula Siqueiry wynosi 25 milionów euro, jednak Granada jest skłonna obniżyć cenę zawodnika o połowę. Lewy obrońca zdaje sobie sprawę, że jego usługami zainteresowany jest Real Madryt. Dlatego też, piłkarz poprosił swój klub, by wstrzymał się ze sprzedawaniem go do innego zespołu. Korzystając z okazji, że kolejnym przeciwnikiem Granady w lidze jest Real Madryt, prezesi obu drużyn spotkają się w poniedziałek w celu omówienia możliwego transferu.
Ancelotti poinformował jednak Florentino, że jeśli Królewscy zakontraktują Bale'a, to nie ma sensu jeszcze bardziej nadszarpywać budżetu. Carletto zakomunikował, że w takim przypadku na lewej obronie może spróbować z Arbeloą, Nacho lub... Bale'em.
Czeryszew częścią operacji?
Granada, która rozpoczęła sezon od zwycięstwa nad Osasuną, z chęcią wypożyczyłaby Czeryszewa. Ancelotti zaproponował Rosjaninowi bycie zmiennikiem Marcelo, jednak Denis jest urodzonym skrzydłowym i wolałby być podstawowym zawodnikiem drużyny, w której mógłby liczyć na pierwszy skład. Zwiększyłoby to jego szanse na powołanie na przyszłoroczny mundial.
W poniedziałek spotkanie w sprawie Siqueiry
Brazylijczyk faworytem do Florentino
REKLAMA
Komentarze (31)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się