Odżyła sprawa transferu do Realu Madryt Ruuda van Nistelrooya. Kilka miesięcy temu działacze Manchesteru Utd nawet nie chcieli o tym słyszeć i wyśmiali Hiszpanów, ale ostatnio zmieniła się atmosfera wokół holenderskiego napastnika w angielskim klubie. Coraz częściej krytyczne słowa o swym niedawnym pupilku wypowiada menedżer "Czerwonych Diabłów" Alex Ferguson, a ostatnio pozwolił sobie nawet na naśmiewanie się z kolegi Louis Saha.
Real natychmiast wykorzystał tę sytuację i złożył nową ofertę. Dziennik "Sun" twierdzi, że opiewa ona na 45 milionów euro. Między adwokatami piłkarza a przedstawicielami Realu toczą się rozmowy na temat wynagrodzenia piłkarza. Prezes Realu, Florentino Perez proponuje taką stawkę, jaką otrzymują w klubie najwięksi gwiazdorzy Ronaldo i Zinedine Zidane, czyli 6,3 miliona euro rocznie po odliczeniu podatków. To mniej więcej tyle, ile obecnie zarabia w Manchesterze Holender, więc problemów z tym pewnie nie będzie. A najbardziej kusi możliwość gry w towarzystwie najlepszych piłkarzy świata.
Podobno ostatnio dużą rolę w tych negocjacjach odgrywa David Beckham, który ostatnio kilka razy rozmawiał ze swym dawnym kolegą klubowym i rozpływał się nad cudownym życiem w Madrycie.
Do gry w ataku Królewskich Van Nistelrooy ma jednak konkurentów. Real zastanawia się jeszcze nad kandydaturami Thierry Henry'ego z Arsenalu i Francesco Tottiego z Romy. Widząc słabość obrony swej drużyny prezes Perez zastanawia się jeszcze nad kupnem środkowego obrońcy. Wymienia się Anglika Sola Campbella z Arsenalu i Argentyńczyka Waltera Samuela z Romy.
Pensja już ustalona
W dzisiejszym wydaniu "Przeglądu Sportowego" red. Michał Zaranek odsłania kulisy transferu Ruuda van Nistelrooya do Realu Madryt
REKLAMA
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się