REKLAMA
REKLAMA

Królewscy cierpliwie poczekają na Illarrę

Real Madryt dba o zdrowie Baska
REKLAMA
REKLAMA

Asier Illarramendi wróci do treningów z resztą zespołu tylko wtedy, gdy będzie w stu procentach na to gotowy. Decyzję o dacie powrotu byłego gracza Sociedad podejmie sztab medyczny Realu Madryt. W ten sposób Królewscy chcą zapobiec błędom z przeszłości, a konkretniej, starają się uniknąć sytuacji, która wydarzyła się w przypadku Şahina. Turek, który miał konkurować z Xabim Alonso, przechodził do Madrytu jako najlepszy gracz Bundesligi. Nuri będąc nie w pełni zdrowia chciał w 2011 roku za wszelką cenę zdążyć wyleczyć się na pierwszy trening przedsezonowych przygotowań. Niestety, stan piłkarza pogorszył się jeszcze bardziej. Od tamtego momentu Şahin nie był w stanie się pozbierać. Rozegrał przez cały sezon zaledwie 640 minut. Z tego powodu Królewscy dmuchają teraz na zimne i unikają podania dokładnej daty powrotu Illarry.

Cena, którą zapłacono za Baska oraz świetna postawa Casemiro w ostatnich spotkaniach sprawiła, że uwaga na Illarramendim skupiła się jeszcze bardziej. Asier już podczas pierwszego treningu w nowym klubie poczuł ukłucie w mięśniu przywodziciela. Mimo to piłkarz zagrał w spotkaniach z Bounemouth (21 lipca) i Lyonem (24 lipca). Niestety, w drugim z wymienionych meczów ból ponownie dał o sobie znać, a Illarrę w 34 minucie zmienił Casemiro. Od tamtego momentu młody pomocnik nie zagrał w żadnym ze sparingów, ani nie ćwiczył z resztą drużyny. Jeszcze za czasów występów w Realu Sociedad Illarramendi opuścił kilka spotkań z powodu kontuzji mięśniowych. Jednym z nich było ligowe starcie przeciwko Realowi Madryt, które rozegrano 6 stycznia tego roku.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (60)

REKLAMA