Dzisiaj Real Madryt zmierzy się w Miami z Chelsea. Dla Fernando Torresa, obecnego piłkarza The Blues, a niegdyś Atlético, mecze przeciwko Królewskim wciąż wiele znaczą. Wrażeniami podzielił się w rozmowie z oficjalną stroną internetową angielskiego klubu.
– Dla mnie to zawsze są ważne mecze. Dorastałem w mieście, w którym to Real był największym zespołem, do tego jednym z największych na świecie. Zawsze byliśmy (Atlético – przyp. red.) w cieniu Realu Madryt, więc wiem, jak to jest się z nimi mierzyć.
– Grając dla Atlético, nigdy ich nie pokonałem. Aż do ostatniego meczu w Pucharze Króla, mieliśmy z nimi 15 lat bez zwycięstwa. Miałem okazję ich pokonać w Liverpoolu. Teraz to będzie trzeci raz, kiedy z nimi zagram po opuszczeniu Hiszpanii. Tak że nawet pomimo tego, że jest to towarzyskie spotkanie, jest ono dla mnie bardzo ważne. I wiem, że wielu fanów Atlético chce, żebyśmy wygrali, chcą zobaczyć pokonany Real, tym bardziej, jeśli ja zagram w drugim zespole.
Torres: Mecze z Realem są dla mnie ważne
Hiszpan pamięta o korzeniach
REKLAMA
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się