Czy można nazwać legendą ponad stuletniego klubu zawodnika, który spędził w nim cztery lata? Jeżeli ten piłkarz nazywa się Cristiano Ronaldo, to tak. Portugalczyk już przeszedł do historii Realu Madryt, bijąc rekordy sprzed lat, które wydawały się niemożliwe do osiągnięcia.
Kiedy kontrakt Cristiano wygaśnie w 2018 roku, crack z Madery będzie miał za sobą 9 lat pobytu w stolicy Hiszpanii. Strach pomyśleć, jakie wyniki może osiągnąć w tym czasie. Jeżeli podtrzyma swoją skuteczność, zdobywając ponad bramkę na mecz, może pozostawić daleko za plecami takie legendy jak Raúl czy Alfredo Di Stéfano.
201 bramek w 199 meczach. Na Bernabéu będą przychodzić nowi piłkarze, ale to Cristiano zawsze będzie liderem projektu. Tak było z Pellegrinim i Mourinho, tak jest z Ancelottim, tak będzie, dopóki CR7 gra z królewskim herbem na piersi.
Renowacji jego kontraktu żądali kibice, którzy postrzegają Cristiano jako idola, który pomoże odzyskać prym Realu Madryt w Hiszpanii i Europie. Tylko tytułów, szczególnie Ligi Mistrzów, brakuje Ronaldo. Do 2018 roku będzie miał czas, by je zdobywać. Marzenie kibiców i zawodnika jest takie samo: La Décima.
Legenda CR7
Cztery sezony, by przejść do historii
REKLAMA
Komentarze (63)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się