Laurent Courtois to 34-letni pomocnik, występujący w barwach Los Angeles Galaxy. W latach 2005–2008 biegał po hiszpańskich boiskach jako zawodnik Levante, grając między innymi przeciwko Realowi Madryt. Jutro znów po drugiej stronie boiska staną piłkarze Królewskich.
Jak się żyje w Los Angeles?
Dwa tygodnie temu przyszedłem tu z Chivas. Jestem podekscytowany niczym pięcioletnie dziecko. Galaxy to flagowy klub MLS.
Co dla ciebie znaczy mecz z Realem Madryt?
To spotkanie, w którym cały świat widzi, na jakim poziomie jest MLS. Chcemy wygrać i dać spektakl, chociaż najważniejsza dla nas jest wygrana w Lidze, a już w sobotę mamy mecz. To będzie mecz z wieloma zmianami.
Czy Galaxy brakuje Beckhama?
Beckham był ważnym piłkarzem w szatni. Jest bardzo szczodrą osobą, tutaj go uwielbiają. Pod względem wizerunkowym jest wyjątkowy, ale Galaxy to najważniejsza drużyna w MLS i pracuje na swój wizerunek, więc nie odczuło jego odejścia. Jeśli chodzi o samą grę, możliwe, że teraz drużyna jest mniej przewidywalna, ponieważ każdy patrzył na Beckhama i wiele zależało od niego. Teraz gramy bardziej kombinacyjnie.
Kto jest liderem po odejściu Anglika?
Landon Donovan, Robbie Keane i Juninho. Są, jak to tutaj mówimy, wyznaczonymi piłkarzami. Każdy klub ma prawo do posiadania trzech piłkarzy, którzy przekraczają salary cap (pułap wynagrodzeń – dop. red.). A tych trzech mamy w Galaxy.
Co sądzisz o składzie Realu Madryt?
Jest imponujący, z młodymi, utalentowanymi piłkarzami. Jest zawodnik, którego naprawdę chciałem zobaczyć. To Isco. Jestem zachwycony tym, co może zrobić. To fenomenalny gracz.
Courtois: Galaxy bez Beckhama jest mniej przewidywalne
Były gracz Levante w wywiadzie dla Asa
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się