Gdy Portillo obchodził swoje urodziny dwa lata temu, można było powiedzieć, że to jeden z jego najlepszych momentów w karierze piłkarskiej. 10 marca 2002 roku miał na koncie 20 bramek a zadebiutował w meczu Ligi Mistrzów z Panathinaikosem Ateny. Strzelił wtedy wspaniałego gola z 25 metra, dzięki któremu Real zremisował (2-2).
Obecnie Portillo praktycznie nie gra.
- Najlepszym prezentem byłoby dla mnie więcej okazji do gry w lidze i Lidze Mistrzów - powiedział.
Del Bosque dawał mu szanse a ten wywiązywał się ze swoich zobowiązań. Zagrał łącznie 10 spotkań, gdzie strzelił aż 16 bramek. Wszyscy pamiętają zwłaszcza bramkę strzeloną Borussi, która przczyniła się remisu a w falszej konsekwencji do awansu Realu z grupy do ćwierćfinałów.
Kiedy przychodził Queiroz, to sytuacja diametralnie się zmieniła, ponieważ ławka rezerwowych znacznie się skróciła. Odejście Morientesa do Monaco automatycznie otworzyło mu drzwi, przez co stał się zmiennikiem Ronaldo. Tak dobrze jednak nie było.
Do chwili obecnej Portillo zagrał 15 spotkań w lidze, 7 w Pucharze Króla i 3 w Lidze Mistrzów.
Queiroz dał do zrozumienia, że mu nie wierzy. Nawet gdy Ronaldo był kontuzjowany Portillo nie grał z Bayernem, Bilbao i Zaragozą w Pucharze Króla.
Portillo mimo to wierzy dalej i myśli cały czas o pierwszym składzie.
Portillo obchodził wczoraj urodziny
W ciągu dwóch lat sytuacja piłkarza zmieniła się w diametralny sposób.
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.