REKLAMA
REKLAMA

Rodzice Bale'a rozmawiali z Levym

Bale'owie wywierają presję
REKLAMA
REKLAMA

Kolejny krok. Gareth Bale pragnie grać w Realu Madryt i nie chce, by Daniel Levy pozbawił go tego marzenia. Zawodnik uważa, że dał wszystko Tottenhamowi i bez wątpienia czuje, że prezes Kogutów nie dotrzymał słowa, obiecując Walijczykowi wolną rękę, jeżeli londyńczycy nie zakwalifikują się do Ligi Mistrzów.

Bale nie chce być nieposłuszny, ale rozwój wydarzeń i upór Levy'ego, który odrzucił rekordowe oferty za zawodnika, zmusiły walijskiego gracza do sprzeciwu i wywierania presji na klub. Wczoraj zrobił kolejny krok, po przybyciu do Londynu. Bale miał kamienną twarz, nie odpowiadał na pytania, nie rozdawał autografów, co miał w zwyczaju robić.

Jak donosi The Sun, wczoraj, po treningu, agent Bale'a rozmawiał z Levym, a asystowali mu, ku zaskoczeniu wszystkich, rodzice zawodnika. Mieli prosić włodarza, by zaakceptował ofertę Królewskich, choć zdają sobie sprawę, jak ważny jest ich syn dla klubu z White Hart Lane.

„Nie mogłem uwierzyć, kiedy widziałem Bale'ów przychodzących na boisko treningowe. Bóg wie, co powiedzieli panu Levy'emu”, donosi informator brytyjskiego The Sun.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (34)

REKLAMA