Jorge Valdano patrzy optymistycznie na postawę Realu w lidze, ale widzi problemy w przypadku Ligi Mistrzów.
- Jesteśmy w dobrej sytuacji, żeby zdobyć mistrzostwo kraju, ale najtrudniej będzie w Lidze Mistrzów, ponieważ tam grają rywale najwyższej klasy. Jedno złe popołudnie może zrujnować wszystko - powiedział dyrektor sportowy Realu.
Valdano zapewniał także, że sytuacja ekonomiczna klubu jest dobra, ponieważ pierwszy raz od dwudziestu lat dochody przewyższają wydatki.
- Musieliśmy przyśpieszyć kilka rzeczy i w trzy lata zrobić to, co było do zrobienia w sześć lat. Znaleźliśmy rozwiązanie i klub będzie mógł realizować to, co zechce w następnych latach - zadeklarował.
Valdano pomniejszał kwestię brutalności w Hiszpańskiej piłce.
- We Włoszech jest mowa o incydentach niemal w każdej gazecie - powiedział Argentyńczyk. Pochodzę z Argentyny i być może dlatego rozumiem, że to wszystko opiera się na strachu. Tam co roku umiera wielu ludzi i samo pójście na mecz może być już aktem chuligaństwa. W Hiszpanii ten problem jest mniejszy, chociaż wydanych zostało wiele pieniędzy na zapobieganie aktom przemocy - stwierdził.
Na temat sędziowania i Realu powiedział:
- Wydaje mi się, że niektórzy rywale chcą odnieść z tego korzyści. Kompetentne instytucje zapobiegają tego typu rzeczom - powiedział Valdano.
W lidze Valdano widzi większe zagrożenie w Valencii, niż w Barcelonie.
- Bardziej obawiam się tego, kto jest bliżej, czyli Valencii. W dodatku byli już przed nami, ale nie zapominamy o Barcelonie i Depor - podkreślał dyrektor sportowy blancos.
Valdano wypowiedział się także o Ronaldinho.
- Ronaldinho wniósł wiele radości do gry Barcelony. Pokazał więcej, niż się od niego wymagało. Beckham przywykł już do gry na środku pomocy, ale ciężko byłoby znaleźć lukę dla Brazylijczyka w Realu - skomentował Jorge Valdano.
Valdano o kilku sprawach
Valdano o lidze, Lidze Mistrzów i paru innych rzeczach.
REKLAMA
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się