REKLAMA
REKLAMA

Historia Charliego Silverwooda

Młody chłopak ucierpiał po strzale Ronaldo
REKLAMA
REKLAMA

Cristiano Ronaldo zdobył w meczu z Bornemouth piękną bramkę z rzutu wolnego. Kilka minut wcześniej Portugalczyk również podszedł do wykonywania tego stałego fragmentu gry, ale jego strzał przeleciał nad poprzeczką. Piłka dosyć niefortunnie trafiła w siedzącego tam 11-letniego fana. Charlie Silverwood, bo tak się chłopak nazywa, doznał przez to podwójnego złamania nadgarstka. „To jeden z najbardziej spektakularnych sposobów, w jaki można złamać rękę, ale już wolę zrobić to właśnie tak niż, jak mój tata, spaść po prostu z drzewa”, powiedział młody kibic Bournemouth.

Charlie mimo podwójnego złamania wytrwał na trybunach do końca meczu i dopiero wówczas udał się do szpitala. „Nie spodziewałem się, że komuś może się przytrafić coś takiego. Jeśli nie podniósłbym lewej ręki, żeby zasłonić się przed uderzeniem, pewnie teraz nie miałbym przednich zębów”, dodał Charlie. Młody Anglik dostał już za to kilka prezentów. Od graczy Bournemouth otrzymał piłkę z podpisami całego zespołu, natomiast Steve Fletcher przekazał mu koszulkę wysłaną przez Real Madryt z autografami zawodników Królewskich. Na koniec Charlie otrzymał zaproszenie od Cristiano Ronaldo na Santiago Bernabéu. Oczywiście na koszt Portugalczyka.


Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (50)

REKLAMA