Gole Ronaldo przeciwko golom Vincente. Piorunujący obraz niepokonanego na Bernabeu Realu Madryt i ten Valencii, kontynuującej passę zwycięskich spotkań. Królewscy na presję Valencii w lidze odpowiedzieli festiwalem goli w Madrycie. Utrzymali prowadzenie w tabeli Primera Division, co rokuje duże emocje do samego końca rozgrywek.
Valencia na kilka godzin wskoczyła na fotel lidera po zdecydowanym zwycięstwie 0:3 nad Racingiem w meczu, w którym nie zagrał ani Ayala, ani Aimar, ani Mista... Vincente wraz z zespołem dali imponujący popis gry, kontynuując dobrą passę zespołu – 4 zwycięstwa z rzędu i 8 bramek strzelonych w ostatnich dwóch spotkaniach.
Niewiadomą było co pokaże Real Madryt z powracającym na ligowe boiska po kontuzji Brazylijczykiem Ronaldo. Wszelkie wątpliwości zostały jednak rozwiane niekwestionowanym zwycięstwem 5:1, w którym Beckham i Guti byli mistrzami ceremonii, Zidane i Solari akompaniatorami, a Ronaldo egzekutorem. Ofiarą była Sevilla, która została wręcz zdeklasowana przez Blancos.
Trzech pretendentów do tytułu mistrza Hiszpanii (Real, Valencia i Deportivo), którzy wczoraj zagrali, nie zaprzepaścili okazji i zdobyli komplet punktów. Pozostało jedynie zweryfikować w spotkaniu rozgrywanym w Sevilli do czego zdolna jest Barcelona. Niestety mecz został przełożony na późniejszy termin, gdyż murawa na obiekcie Ruiz de Lopera bardziej przypominała basen niż piłkarskie boisko. Sam prezydent Barcelony, Joan Laporta, widząc taką sytuację na boisku, błyskawicznie opuścił lożę dla VIP’ów by zaraz pojawić się na boisku i oznajmić arbitrowi głównemu tego spotkania, Lizondo Cortésowi, że niemożliwe jest rozegranie meczu. Betis chciał grać i wykorzystać osłabienie Barcy z powodu absencji Puyola, Savioli, Kluiverta i Van Bronckhorst’a, jednak decyzja sędziego była nieodwołalna i mecz został przełożony na środę 14 kwietnia. Na dzień dzisiejszy w tabeli tylko punkt dzieli Real Madryt i Valencie, 8 punktów do lidera traci Deportivo, a 9 FC Barcelona.
Real rozwiał wszelkie wątpliwości
Real Madryt nadal utrzymuje prowadzenie w Primera Division, ale tuż za nim zwycięsko kroczy Valencia, która wczoraj gładko pokonała Racing 0:3. Szykuje się kibicom emocjonująca walka o mistrzowski tytuł
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się