REKLAMA
REKLAMA

Niejasna przyszłość Jesúsa

Klub chce żeby został, ale zawodnik myśli o odejściu
REKLAMA
REKLAMA

Przyszłość Jesúsa Fernándeza wciąż jest nieznana. Real Madryt chciałby żeby 25-latek został w klubie, zważywszy na to, że z drużyny odejdzie Antonio Adán. Razem z Ikerem Casillasem, Diegiem Lópezem i Jesúsem, Ancelotti miałby w pełni obsadzoną pozycję bramkarza.

Jesús zdaje sobie sprawę, że byłby trzecim golkiperem i jego szanse na grę byłby bardzo nikłe, dlatego chciałby opuścić stolicę Hiszpanii. Jest kilka zespołów w Primera División, które mogą zagwarantować byłemu zawodnikowi Numancii miejsce w wyjściowej jedenastce. W wieku 25 lat, po trzech sezonach w Madrycie, w trackie których kursował między pierwsza drużyną a Castillą, dla Hiszpana może być to odpowiedni moment na opuszczenie Santiago Bernabéu.

Ancelotti nie będzie kupował trzeciego bramkarza w przypadku odejścia Jesúsa, a wdroży do pierwszej drużyny zawodnika z cantery – Tomása Mejíasa. To bramkarz, który grał już w wielu szczeblach młodzieżowych Realu Madryt i ma za sobą świetny sezon w Castilli.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (17)

REKLAMA