REKLAMA
REKLAMA

60 funtów za mecz towarzyski

Fani oburzeni wysoką ceną biletów
REKLAMA
REKLAMA

Madrycka kariera Carla Ancelottiego rozpocznie się na południowym wybrzeżu Anglii, gdzie 21 lipca Real zagra towarzyski mecz z Bournemouth – świeżo upieczonym beniaminkiem Championship. Jak mówi Eddie Mitchell, prezes Bournemouth: „Jest to zasłużony prezent dla naszych fanów za ich niezachwiane poświęcenie dla klubu, a także możliwość rozsławienia naszego miasta”. Jednak trzeba zauważyć, że ów prezent będzie kosztować sześćdziesiąt funtów (55 dla posiadaczy karnetów i 80 za miejsca w loży honorowej) – ponad dwa razy więcej w porównaniu do cen biletów z tegorocznego sezonu.

Kibice angielskiego klubu, którzy w przeszłości organizowali zbiórki pieniędzy by uchronić drużynę przed bankructwem, określili tę cenę jako „odrażającą”. Głównie argumentując to faktem, że bilety na zbliżające się rozgrywki Championship będą możliwe do kupienia nawet za dwadzieścia funtów. Jeden z fanów skomentował sytuację za pomocą Twittera: „60 funtów za towarzyski. Bournemouth powinno się spalić ze wstydu”. Inny zaś uznał, że klub „nie powinien się trudzić” przy organizacji meczu, jeżeli musiał nałożyć tak wysokie ceny. Eddie Mitchell broni tej decyzji następującymi słowami: „Myślę, że dla zespołu jest to bezcenne", kontynuując: „To będzie pokaz tego, co możemy zrobić grając z wyjątkową drużyną i jednymi z najlepszych piłkarzy świata. Nie, nie wydaje mi się by było to zbyt drogie. To wielka okazja”.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (10)

REKLAMA