W hiszpańskich mediach nie brakuje podtekstów związanych z finałem Pucharu Konfederacji. Jednym z nich jest pierwszy mecz Álvaro Arbeloi przeciwko Neymarowi. Obaj piłkarze w przyszłym sezonie zagrają przeciwko sobie w meczu Realu Madryt z Barceloną. Dziś, bez względu na preferencje klubowe, prawie cała Hiszpania jest za bocznym obrońcą Królewskich. Tym razem będzie rywalizował na jednej stronie boiska z piłkarzem, który w czterech meczach strzelił trzy bramki i trzykrotnie był wybierany piłkarzem meczu.
Gra przeciwko takiemu rywalowi to jednak dla Arbeloi żadna nowość. W 2012 roku na Mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie Arbeloa rywalizował z kolegą z zespołu, Cristiano Ronaldo, a przeciwko niemu grał także Frank Ribéry. Żaden z tych piłkarzy nie potrafił przechylić szali zwycięstwa na korzyść swojej drużyny, a Hiszpania z Arbeloą w składzie sięgnęła po trzeci kolejny tytuł na wielkiej imprezie. „Nie miałem wcześniej możliwości oglądania Neymara w całym meczu. Widziałem skróty i filmiki z jego grą, ale teraz widziałem już jak gra w całym meczu i spodobało mi się to. Możesz zobaczyć dlaczego jest takim piłkarzem, dlaczego Barcelona tyle za niego zapłaciła i dlaczego znaczy tak dużo dla swojego kraju”, mówił niedawno o swoim dzisiejszym rywalu Arbeloa.
Arbeloa kontra Neymar – pierwsze starcie
Obrońca Realu powstrzyma kolejną gwiazdę?
REKLAMA
Komentarze (48)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się