REKLAMA
REKLAMA

Reperkusje transferu Bale'a

Kto straci i kto zyska
REKLAMA
REKLAMA

Przybycie Garetha Bale’a wywoła kilka poważnych reperkusji dla obecnej szatni Realu Madryt. W zależności od tego, kiedy transfer dojdzie do skutku, a możemy się spodziewać, że starania w tym kierunku będą wykazywane, jeśli zajdzie taka potrzeba, przez całe okienko transferowe, z pewnością odbije się on na dwóch graczach: Ángelu Di Maríi i Álvaro Moracie.

Może okazać się, że obecność Walijczyka sprawi, że El Fideo zostanie wystawiony na sprzedaż. Na dzisiaj jego status w klubie to „nietransferowalny”, ale wiadomo, że kilka zespołów chętnie skorzystałoby z jego usług.

Jedno jest pewne – Argentyńczyk straciłby w takim wypadku miejsce w wyjściowym składzie. Co więcej, gdyby zdecydował się odejść mógłby liczyć na wyższą pensję, którą z pewnością zapewniłyby mu Manchester City czy Paris Saint-Germain. I cena transferu wydaje się rozsądna, bo wynosiłaby około 30 milionów euro i z pewnością pomogłaby spłacić Bale’a.

Przyjście zawodnika Tottenhamu byłoby za to świetną wiadomością dla Moraty. Przypuszcza się, że z Balem w białych szatach Real Madryt nie potrzebowałby kupować napastnika. Ponieważ siła ognia, dokładając do tego Cristiano i Benzemę, byłaby wystarczająca. Zaś młody Hiszpan musiałby rywalizować tylko z Karimem.

Alternatywą tej sytuacji dla Moraty jest taka, w której Florentino nie daje rady ściągnąć Walijczyka i na transfer Neymara do Barcelony postanawia odpowiedzieć zakupem napastnika o dużym nazwisku. Jeśli tak się stanie, to obecność reprezentanta Hiszpanii do lat 21 nie byłaby już tak ceniona i najprawdopodobniej musiałby się sprawdzić gdzie indziej. Sam zresztą wspomniał, że ma słabość do Premier League.

Na dzisiaj jednak klub nie chce wypuszczać Moraty z rąk, nawet z Benzemą i potencjalnym nowym napastnikiem. Świetny występ na Mistrzostwach Europy U-21 pozwala myśleć, że młodzik ma przed nie tylko wielką przyszłość, ale i teraźniejszość. Florentino chce, aby był w pierwszym zespole, a przyjście Bale’a sprawiłoby tylko, że stałoby się to pewne.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (59)

REKLAMA