REKLAMA
REKLAMA

Udana inauguracja Brazylii, 90 minut Marcelo

Brazylia – Japonia 3:0
REKLAMA
REKLAMA

Marcelo ma za sobą pierwszy występ w Pucharze Konfederacji w barwach Canarinhos. Lewy obrońca Realu Madryt rozpoczął mecz z Japonią w pierwszym składzie, a jego drużyna zwyciężyła na otwarcie turnieju 3:0. Bramki strzelali Neymar, Paulinho i Jô.

Już początek meczu zwiastował ciekawe, ale jednostronne widowisko. Marcelo mocno dośrodkował piłkę w stronę Freda, napastnik gospodarzy zgrał piłkę do Neymara, który fenomenalnym strzałem w samo okienko bramki Japończyków otworzył wynik meczu. Brazylijczycy przeważali, spokojnie rozgrywali piłkę i mogli podwyższyć prowadzenie jeszcze w pierwszej połowie, ale nieskuteczny był Hulk. Ataki Japończyków zupełnie nie stwarzały zagrożenia pod bramką Júlio Césara.

W drugiej odsłonie Brazylijczycy znów rozpoczęli od mocnego uderzenia. Paulinho nie postawił Kawashimie zbyt wysoko poprzeczki, ale bramkarz nie poradził sobie z, mimo wszystko, niezbyt trudnym do obrony strzałem rozchwytywanego w Europie piłkarza. W końcówce meczu znakomitą akcją popisał się Oscar, wyłożył piłkę jak na tacy do Jô, a atakujący Atlético Mineiro nie miał problemów z ustaleniem wyniku meczu.

Brazylijczycy wygrali przekonująco i zasłużenie. Rozegrali chyba najlepszy mecz od rozpoczęcia przygotowań i można mieć nadzieję na to, że w kolejnych meczach utrzymają wysoką formę. Marcelo, Neymar i spółka nie ukrywają, że chcą wygrać cały turniej, a wczoraj pokazali, dlaczego uważani są za faworytów Pucharu Konfederacji

Brazylia – Japonia 3:0 (1:0)
1:0 Neymar 3'
2:0 Paulinho 47'
3:0 93'

Brazylia: Júlio César, Daniel Alves, Thiago Silva, David Luiz, Marcelo, Luiz Gustavo, Paulinho, Oscar, Hulk (75' Hernanes), Fred (80' Jô), Neymar (73' Lucas)
Japonia: Kawashima, Uchida, Yoshida, Konno, Nagatomo, Endo (77' Hosogai), Hasebe, Kiyotake (50' Maeda), Honda, Kagawa, Okazaki.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (64)

REKLAMA